Szefowa MSW zajęła się sprawą zatrzymania dziennikarzy
Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska zapoznała się ze szczegółowymi wyjaśnieniami komendanta głównego policji w sprawie zatrzymania dziennikarzy w siedzibie PKW - informuje rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak.
2014-11-24, 15:56
Z informacji przekazanych przez Małgorzatę Woźniak wynika, że szefowa MSW zobowiązała Komendę Główną Policji do wypracowania zasad współpracy z przedstawicielami mediów w trakcie policyjnych interwencji. - Szczegóły omówione zostaną z przedstawicielami redakcji i stowarzyszeń dziennikarskich podczas dwustronnych spotkań - dodała.
Ta decyzja to reakcja na zatrzymanie przez policję podczas wieczornych zajść w PKW dwóch dziennikarzy - fotoreportera PAP i dziennikarza TV Republika.
W nocy z czwartku na piątek do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej dostała się grupa osób, które zarządziły okupację jednego z pomieszczeń PKW. Protestujący chcieli natychmiastowej dymisji członków Komisji w związku z przedłużającym się obliczaniem wyników wyborów samorządowych. Po kilku godzinach policja podjęła interwencję, usuwając te osoby z siedziby PKW. W sumie zatrzymano 12 osób. Wśród nich fotoreportera PAP - Tomasza Gzella i reportera TV Republika - Jana Pawlickiego.
Zostali oni oskarżeni o "naruszenia miru domowego" w PKW. W piątek stanęli przed sądem. Po przesłuchaniu sąd wyznaczył kolejne terminy rozpraw, obaj dziennikarze wyszli na wolność.Żaden z nich nie przyznaje się do winy. Obaj zapewniają, że w siedzibie PKW wykonywali swoje obowiązki. Kolejna rozprawa - w najbliższą środę, 26 listopada.
Rada Programowa PAP w obronie fotoreportera zatrzymanego przez policję >>>
Zgodnie z Kodeksem karnym, "kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu lub wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do roku".
- Dla nas ta sprawa nie jest zamknięta, absolutnie nie jesteśmy na nią obojętni - zapewniła Woźniak.
REKLAMA
Według niej, komendant główny policji Marek Działoszyński zobowiązał się, że w najbliższym czasie spotka się z przedstawicielami redakcji, by omówić nowe zasady współpracy w trakcie policyjnych interwencji. Chodzi szczególnie o takie sytuacje, w trakcie których "istnieje konieczność szybkiego działania". - Chodzi o pogodzenie kwestii związanych z pracą dziennikarzy i szczególną rolą, jaką odgrywają podczas takiej interwencji - dodała Małgorzata Woźniak.
Rozważane jest m.in. wprowadzenie policyjnego łącznika, który miałby w takich sytuacjach pomagać dziennikarzom i pośredniczyć pomiędzy nimi a interweniującymi policjantami. Pojawiają się też takie pomysły jak specjalne kamizelki lub inne oznaczenia dla przedstawicieli prasy.
PAP/asop
REKLAMA