Lech Wałęsa: gdyby rosyjski but stanął na polskiej ziemi, pierwszy chwycę za broń

Były prezydent Lech Wałęsa mówił w TVN24, że jest gotowy osobiście stanąć w obronie kraju, gdyby doszło do rosyjskiej agresji.

2015-02-21, 11:58

Lech Wałęsa: gdyby rosyjski but stanął na polskiej ziemi, pierwszy chwycę za broń
Były prezydent Lech Wałęsa w towarzystwie prezydenta Bronisława Komorowskiego i byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego . Foto: PAP/Jacek Turczyk

- Gdyby rosyjski but stanął na polskiej ziemi bez zaproszenia, to staję jako pierwszy, proszę o najlepszą broń i strzelam, i nie pozwolę na to - powiedział Lech Wałęsa w programie "Piaskiem po oczach".

Stwierdził, że gdyby "rosyjski but" stanął na polskiej ziemi, to przegra. Zdaniem byłego prezydenta Rosjanie stosują metody, których Europa dawno zaniechała. Na Zachodzie nikt już nie straszy atomem, nie chce wojny. - A oni zostali w starym stylu, straszą atomem - podkreślił Lech Wałęsa.

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Jak dodał, Polska nie powinna więcej się narażać, bo "zawsze jesteśmy pierwsi z szabelką". - My robimy dużo, choć wolałbym, żebyśmy namówili całą Europę do zdecydowanego, solidarnego działania - mówił były prezydent i dodał, że wspólnie powinna zostać podjęta decyzja, czy należy podjąć kroki zbrojne, czy wciąż wykorzystywać przeciwko Rosji sankcje.

REKLAMA

TVN24/x-news

Pytany o wojnę w Donbasie Lech Wałęsa mówił, że na miejscu Ukraińców o wiele zacieklej broniłby granic. - Gdyby dobrze przydzwonili Rosjanom w te ich czołgi, to oni też by się zastanowili. Ja bym przydzwonił - stwierdził Wałęsa.

X-news, TVN24, bk

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej

Najnowsze