- Chcemy sprawdzić, dlaczego doszło do sytuacji, że pacjentów trzeba było ewakuować - wyjaśnia Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy ministra zdrowia.
Wskazuje, że dyrektor placówki nie informował wcześniej o trudnej sytuacji. Ministerstwo chce również sprawdzić czy podczas ostatniej ewakuacji nie narażono życia i zdrowia pacjentów.
TVN24/x-news
Swoją kontrolę na oddziale prowadzi też kujawsko-pomorski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Jeżeli wykaże ona jakieś nieprawidłowości, na szpital może zostać nałożona kara w wysokości do 2% kontraktu z oddziałem, może także zostać rozwiązana umowa.
Dyrekcja szpitala prowadzi rozmowy z lekarzami w sprawie podpisania kontraktów, by oddział mógł znów zacząć działać.
IAR,kh