Do incydentu doszło w niedzielę wieczorem.
Załoga Airbusa A320 otrzymała komunikat o zagrożeniu z wieży kontroli lotów w trakcie kołowania na pasie startowym lotniska Kolonia Bonn - podał tygodnik "Spiegel". Wcześniej lokalna policja otrzymała pogróżkę, że na pokładzie maszyny ze 132 osobami znajduje się bomba. Wszyscy zostali natychmiast ewakuowani. Z komunikatu linii wynika, że ewakuacja przebiegła sprawnie i spokojnie.
Po sprawdzeniu pokładu i bagaży okazało się, że był to fałszywy alarm.
Germanwings poinformowało, że pasażerowie, którzy mieli lecieć do Mediolanu będą mogli odbyć podróż innym samolotem.
Informacji o alarmie bombowym nie skomentowały władze lotniska. Do sprawy nie odniosła się też lokalna policja.
DE RTL TV/x-news
Agencja Reutera przypomina, że pod koniec marca samolot linii Germanwings rozbił się we francuskich Alpach. Zginęło wtedy 150 osób, w tym sześciu członków załogi. Później ujawniono, że do katastrofy celowo doprowadził jeden z pilotów, który prawdopodobnie cierpiał na depresję.
KATASTROFA AIRBUSA WE FRANCJI - czytaj więcej >>>
PAP/asop