Nigeria: Boko Haram przejęło ważne miasto. Terroryści się nie poddają
Terrorystyczne ugrupowanie Boko Haram, które złożyło deklarację posłuszeństwa Państwu Islamskiemu, rozpoczęło ofensywę w północno-wschodnich nigeryjskich stanach Borno i Yobe. Islamiści przeprowadzili serię ataków i zdobyli kontrolę nad miastem Marte.
2015-05-16, 16:00
W zamachu bombowym w mieście Damaturu zginęło co najmniej 7 osób, a ok. 30 zostało rannych. Samobójczyni wysadziła się w powietrze na dworcu autobusowym przy stoisku z artykułami spożywczymi.
Wcześniej członkowie Boko Haram zdobyli ważne strategicznie miasto Marte, położone przy strategicznej drodze łączącej Nigerię z Czadem i Kamerunem. Metropolia od 2013 roku kilkukrotnie przechodziła z rąk do rąk. Ostatnio siły rządowe odbiły je na początku lutego tego roku.
Wiadomo, że terroryści przeprowadzili też dwa ataki na miasto Maiduguri, które zakończyły się śmiercią co najmniej 55 osób. Nigeryjskie władze donoszą, że także w tym przypadku wykorzystano kobiety, które detonowały bomby. W związku z atakami wprowadzono godzinę policyjną.
Według władz stanu Borno, Boko Haram mogło teraz przygotować do samobójczych zamachów nawet 600 kobiet i dziewcząt. Organizacja Amnesty Internationak szacuje, że od początku 2014 roku islamiści z Boko Haram uprowadzili ok. 2 tys. kobiet i dziewcząt. Wiele z nich zmuszono do bycia niewolnicami seksualnymi, inne wykorzystywano jako żywe tarcze.
REKLAMA
Na początku roku nigeryjskie siły rządowe przy wsparciu wojsk Czadu, Nigru i Kamerunu przeprowadziły szeroko zakrojoną ofensywę przeciwko Boko Haram. Islamiści, którzy w pewnym momecie kontrolowali już obszar równy terytorium Belgii i zamieszkany przez ok. 3 mln ludzi, schronili się w leśnym rezerwacie Sambisa na nigeryjsko-kameruńskim pograniczu. Teraz islamscy rebelianci kontratakują. W maju Boko Haram przeprowadziło też pierwsze ataki na terytorium Czadu i Nigru.
Założona w 2002 roku organizacja Boko Haram początkowo stawiała sobie za cel walkę z zachodnią edukacją. W 2009 roku rozpoczęła akcję zbrojną na rzecz przekształcenia Nigerii lub przynajmniej jej części w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu. W wyniku islamistycznej rebelii w najludniejszym kraju Afryki zginęło wiele tysięcy osób.
IAR/fc
REKLAMA