more_horiz
Wiadomości

Zamachy w Paryżu. "Państwo Islamskie można uznać za nowe pokolenie Al-Kaidy"

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 09:38
W miniony piątek w Paryżu doszło do serii zamachów, w których zginęło ponad sto osób. Do ich zorganizowania przyznali się dżihadyści z tak zwanego Państwa Islamskiego.
Członkowie ISIS podejrzani o zamachy w Paryżu. Od lewej Abu Khalid Al-Baljiki, Abu Zubair Al-Baljiki, Abu Omar Al-Baljiki
Członkowie ISIS podejrzani o zamachy w Paryżu. Od lewej Abu Khalid Al-Baljiki, Abu Zubair Al-Baljiki, Abu Omar Al-BaljikiFoto: PAP/Abaca

W piątek wieczorem we francuskiej stolicy doszło do serii skoordynowanych zamachów terrorystycznych w okolicach Stade de France, barach i restauracjach X i XI dzielnicy, a także do ataku na salę koncertową Bataclan, gdzie zginęło co najmniej 89 osób. Były to najkrwawsze zamachy popełnione we współczesnej Francji.

Odpowiedzialność za ataki we francuskiej stolicy wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS). Dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, publicysta "wSieci" powiedział w Polskim Radiu 24, że IS można uznać za nowe pokolenie Al-Kaidy. Z kolei politolog Kazimierz Wóycicki z Studium Europy Wschodniej UW ocenił, że nie wiemy dokładnie, kto stoi za zamachami w Paryżu - Powiedzenie, że to Państwo Islamskie jest ogromnym uproszczeniem. Wielu specjalistów twierdzi, że IS nie jest zdolne do przeprowadzenia takiego zamachu - zaznaczył.

W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 129 osób, a ponad 350 osób zostało rannych.

PR24/aj

Zobacz także

Zobacz także