UE opóźnia zniesienie wiz Ukrainie i Gruzji
Dziś Komisja Europejska miała dać zielone światło dla ruchu bezwizowego obywatelom Ukrainy i Gruzji. W ostatniej chwili rekomendację wstrzymała.
2015-12-15, 12:30
Posłuchaj
Powiązany Artykuł
KRYZYS UKRAIŃSKI
Władzom w Kijowie Bruksela wytyka opóźnienia w spełnianiu unijnych wymagań, przede wszystkim zbyt opieszałą walkę z korupcją. Nie ma zaś zastrzeżeń do władz w Tbilisi.
- Trwają prace w Komisji Europejskiej. Mamy nadzieję, że decyzja zapadnie w tym miesiącu, bo będzie to z korzyścią dla obywateli tych krajów - mówiła szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.
Według pogłosek z kuluarów do Brukseli zmierza prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, ze specjalnym listem, w którym ma się zobowiązać do nadrobienia zaległości.
REKLAMA
Jeśli przekona Komisję Europejską, ta - w specjalnym raporcie, którego publikację właśnie wstrzymano - mogłaby zarekomendować zniesienie wiz.
Ostateczną decyzję podejmą kraje członkowskie.
Tydzień temu z Brukseli płynęły pozytywne sygnały
Jeszcze 7 grudnia premier Arsenij Jaceniuk mówił, że Ukraina liczy na to, iż Unia Europejska w połowie tego miesiąca wyda pozytywną decyzję w sprawie ułatwień wizowych dla swoich obywateli. Komisja Europejska przekazywała komunikat, że jest w tej kwestii dobrej myśli. W stolicy Belgii odbyło się wówczas posiedzenie Rady Stowarzyszenia Unia Europejska-Ukraina.
Ukraiński premier zapewniał, że jego kraj wypełnił wszystkie zobowiązania na drodze do liberalizacji wizowej. - Oczekujemy, że 15 grudnia przedstawiony zostanie ostateczny - podkreślam - ostateczny raport w tej sprawie, mamy nadzieję, że nasi europejscy partnerzy wydadzą wtedy pozytywną decyzję - mówił wówczas Jaceniuk.
REKLAMA
Unijny komisarz do spraw polityki sąsiedztwa Johaness Hahn nie chciał przesądzać ostatecznego wydźwięku raportu, ale wyraził przekonanie, że Kijów może liczyć na dobrą ocenę. - Otrzymaliśmy wszystkie potrzebne informacje od Ukrainy i jestem raczej pewny, że będziemy mieli pozytywny raport w połowie grudnia - powiedział wtedy Hahn.
Podczas konferencji prasowej premier Ukrainy apelował też, aby Unia dokonała "surowej oceny" projektu Nord Stream 2, który zdaniem Kijowa powinien zostać wstrzymany. Jak mówił Jaceniuk, zagraża on interesom Ukrainy i Wspólnoty.
Obie strony ponownie potwierdziły wówczas, że umowa o wolnym handlu UE-Ukraina wejdzie w życie 1 stycznia. Bruksela i Kijów wyraziły jednocześnie gotowość do kontynuowania rozmów z Rosją, która ciągle ma zastrzeżenia w tej sprawie.
IAR
REKLAMA
REKLAMA