Hantawirus na wycieczkowcu. Ewakuacja potrwa do poniedziałku

Do poniedziałku (11 maja) potrwa ewakuacja pasażerów wycieczkowca MV Hondius. Na pokładzie jednostki wykryto osiem przypadków zakażenia hantawirusem, z czego trzy okazały się śmiertelne. Statek wpłynął do portu Granadilla na Teneryfie około godz. 7.00 czasu polskiego.

2026-05-10, 12:00

Hantawirus na wycieczkowcu. Ewakuacja potrwa do poniedziałku
Pasażerowie opuszczają statek wycieczkowy MV Hondius. Foto: Associated Press/East News

Ewakuacja pasażerów MV Hondius

Hiszpańska ministra zdrowia Mónica García poinformowała, że w pierwszej kolejności ewakuowani są Hiszpanie. - Kolejni będą obywatele Holandii - holenderskim samolotem polecą też Niemcy, Belgowie, Grecy i załoga wycieczkowca - mówiła szefowa resortu zdrowia Hiszpanii.

W poniedziałek przybędzie samolot z Australii. Oprócz obywateli tego kraju polecą nim Nowozelandczycy i mieszkańcy krajów azjatyckich. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wcześniej potwierdziły wysłanie samolotów po swoich obywateli.

Ministra zaznaczyła, że żaden z pasażerów nie ma obecnie objawów choroby. Turyści ewakuowani są najpierw na małe łodzie, którymi dopłyną do stojących w porcie busów. Te zawiozą ich na lotnisko, gdzie czekają samoloty ewakuacyjne. Pasażerowie Hondiusa mają być odizolowani od innych ludzi - są traktowani jako przypadki wysokiego ryzyka.

WHO uspokaja. Niskie ryzyko globalnej pandemii hantawirusa

Południowoafrykańskie służby sanitarne potwierdziły obecność na statku tak zwanego szczepu andyjskiego hantawirusa. To jedyna odmiana wirusa, która w rzadkich przypadkach może przenosić się między ludźmi. Eksperci podkreślają jednak, że do zakażenia dochodzi zwykle przez bardzo bliski kontakt. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa dla szerszej światowej populacji jest niskie.

Hantawirus najczęściej przenoszony jest przez gryzonie oraz kontakt z ich odchodami, śliną lub moczem. Choroba początkowo przypomina grypę - pojawiają się gorączka, bóle mięśni i osłabienie - ale może szybko doprowadzić do niewydolności oddechowej. Nie ma specyficznego sposobu leczenia.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/nł

Polecane

Wróć do strony głównej