Debata o Polsce w PE. "Jedyną przygotowaną osobą była polska premier"
Wizyty prezydenta i premier w Brukseli i Strasburgu są dowodem, że rządzący dzisiaj są mocniejsi - ocenili politycy PiS.
2016-01-19, 22:34
Posłuchaj
Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek: do tej pory nie podano podstawy prawnej do rozpoczęcia procedury (IAR)
Dodaj do playlisty
Prawo i Sprawiedliwość zadowolone z wystąpienia Beaty Szydło na forum Parlamentu Europejskiego. Tylko polska premier była dobrze przygotowana do tej debaty - powiedział przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki.
- Autorzy pomysłu, żeby ta debata się odbyła, ponieśli dramatyczną porażkę - stwierdził. Jego zdaniem jedyną osobą merytorycznie przygotowaną do debaty była Polska premier, a zarzuty wobec Polski były absurdalne.
Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek wyraziła nadzieję na zmianę wizerunku Polski po - jak oceniła - rzeczowym i konkretnym wystąpieniu pani premier. Powiedziała również, że debata nie dała odpowiedzi na pytanie, na jakiej podstawie i z czyjej inicjatywy się odbyła.
- Do tej pory nie podano podstawy prawnej - stwierdziła.
Beata Mazurek powiedziała również, że debata pokazała, iż problemem dla Unii Europejskiej nie jest to co się dzisiaj dzieje w Polsce - problemem są imigranci. - I tym teraz powinna zająć się UE, a nie sprawą polską, która żadnym problemem dla Unii nie jest - dodała Beata Mazurek.
EBS/x-news
REKLAMA
Ryszard Czarnecki z frakcji konserwatystów, do której należy PiS, powiedział polskim dziennikarzom po zakończeniu debaty, że debata była "bardzo poważna". - To była debata, której gwiazdą była Beata Szydło. Nikt się nie spodziewał, że uzyska w PE takie poparcie. Bardzo wiele głosów przyjaciół Polski tutaj słyszeliśmy - ocenił.
- Nawet ci, którzy zazwyczaj bardzo mocno atakują Polskę, jak na przykład szef frakcji liberałów Guy Verhofstadt, wypowiadali się dużo spokojniej - skomentował Czarnecki. Według niego daje to polskiemu rządowi kapitał na przyszłość. - Okazuje się, że nasz rząd ma w UE więcej przyjaciół niż mogliśmy myśleć - dodał.
"Wielki sukces rządu"
Zdaniem prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego, debata o sytuacji w naszym kraju, która we wtorek odbyła się w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, to "wielki sukces rządzących w Polsce"
- Wczorajsza wizyta pana prezydenta Dudy w Brukseli, dzisiaj pani premier Szydło w Strasburgu daje jasny dowód na to, że rządzący dzisiaj są mocniejsi, opozycja znacznie słabsza. Wpadła we własne sidła - powiedział minister w TVP Info. Jak dodał, jeśli ktoś liczył na to, że może użyć Brukseli jako skutecznej broni na rząd w Polsce, "to po prostu się głęboko rozczarował".
Podkreślił, że w PE nie było jednolitego frontu przeciwko Polsce, lecz bardzo różne głosy. - Naprawdę nie ma żadnego jednolitego zaniepokojenia Europy Polską. Nic takiego w ogóle nie ma miejsca – zapewnił Szczerski.
- Wczoraj prezydent Duda w Brukseli, dzisiaj premier Szydło w Strasburgu. 2:0 dla rządzących w Polsce. Dzisiaj ci, którzy te emocje próbowali wywołać, ponieśli druzgocącą porażkę. Negatywne emocje wobec Polski poniosły porażkę. Prawda zwyciężyła i fakty – powiedział.
Jego zdaniem wtorkowa debata w PE "ośmieszyła narrację, jakoby nie było w Polsce demokracji".
IAR, PAP, bk
REKLAMA
REKLAMA