Wstrząsający raport o pedofilii w BBC: ukrywano przestępstwa przed skandalem
Sporządzony z inicjatywy BBC niezależny raport w sprawie pedofilii i innych przestępstw seksualnych w korporacji wskazuje na nagminne tuszowanie nadużyć.
2016-02-25, 15:12
Posłuchaj
BBC zleciła dochodzenie po ujawnieniu skandali seksualnych wokół zmarłego ponad 4 lata temu prezentera Jimmiego Savile’a.
Autorka raportu, sędzia Jane Smith, zapoznała się z zeznaniami 700 świadków, w tym 70 ofiar Jimmiego Savile’a i ponad 20 innego disc-jockey’a Stuarta Halla. Wśród ich ofiar były przede wszystkim nastolatki, ale najmłodsze osoby miały poniżej 10 lat.
Do przestępstw seksualnych dochodziło na terenie BBC, podczas i po programach listy przebojów "Top of the Pops", a wielu pracowników wiedziało o tym i sędzia Jane Smith powiedziała na konferencji prasowej, że kultura BBC zdecydowanie pomogła Savile’owi uniknąć skandalu przez dziesiątki lat. Jak zauważyła, co najmniej 5-krotnie korporacja nie skorzystała z okazji, aby ujawnić te występki.
- Tylko bardzo śmiały pracownik odważyłby się poskarżyć, nawet gdyby wiedział jak - przyznał obecny dyrektor naczelny BBC, Sir Tony Hall, dodając, że korporacja troszczyła się bardziej o własną reputacje niż o swoich pracowników i publiczność w studio.
REKLAMA
Tony Hall podkreślił, że BBC wprowadziła już przepisy dotyczące bezpieczeństwa nieletnich i ochrony przed mobbingiem, składania zażaleń i informowania o nadużyciach. Prowadzi też coroczny audyt skuteczności tych posunięć i przyjmie wszystkie zalecenia obecnego raportu.
IAR, to
REKLAMA