Tak Hiszpanie piszą o Lewandowskim. Barcelonę czeka "taktyczna rewolucja"
W niedzielny wieczór na Camp Nou kibice Barcelony po raz ostatni oglądali w swojej drużynie Roberta Lewandowskiego. Hiszpańskie media jasno określiły dokonania polskiego snajpera w barwach "Dumy Katalonii". Od razu zastanawiają się, jak trudnym zadaniem będzie zastąpienie napastnika.
2026-05-18, 07:36
Czytaj także:
- Wyszarpali awans. Reprezentacja Polski zagra na mistrzostwach świata
- Robert Lewandowski na okładkach. Hiszpanie piszą o "nieskazitelnym zabójcy"
- Projekt Warszawa blisko historycznego medalu. O wszystkim zdecydował tie-break
"Legendarne pożegnanie" Lewandowskiego
W swoim ostatnim występie na Camp Nou Lewandowski założył opaskę kapitana. Polak opuścił boisko w 85. minucie, otrzymując owacje od kibiców. Jego bramkowy licznik zatrzymał się na 119. trafieniach. Temat odejścia weterana jest numerem jeden w sportowych mediach i widać, ile ten zawodnik znaczył dla klubu.
„Lewandowski otrzymał legendarne pożegnanie. Kibice docenili bramki i profesjonalizm Polaka” - napisał dziennik sportowy „As”. „Lewandowski pozostawił po sobie piłkarski i osobisty ślad w Barcelonie, o czym świadczyły liczne wyrazy wdzięczności, jakie otrzymał w niedzielę od kibiców” - dodała „Marca”.
Jeszcze po zejściu napastnika publiczność kilkukrotnie skandowała „Lewandowski”, a zawodnik dziękował kibicom z ławki rezerwowych. Piłkarza oklaskiwały gwiazdy Barcelony, m.in. Lamine Yamal czy Ferran Torres, którzy nie zagrali przeciwko Betisowi.
"Lewy" opuścił Camp Nou dopiero w nocy, kilka godzin po ostatnim gwizdku meczu. Relacjonowano, że długo spacerował po murawie, wspólnie z rodziną i przyjaciółmi ciesząc się każdą z ostatnich chwil na tym stadionie. Chciał zrobić sobie zdjęcia z każdym z pracowników klubu.
To wszystko tylko potwierdza, jak ważnym rozdziałem jego kariery była gra w "Dumie Katalonii". Ostatni występ rodzi Polaka zrodził jednak wiele pytań w hiszpańskich mediach.
Kto zastąpi Lewandowskiego? Taktyczna rewolucja"
W niedzielę publiczność na Spotify Camp Nou nieustannie skandowała nazwisko zawodnika. Nie wiadomo na razie, kto zajmie jego miejsce i przejmie ciężar strzelania goli.
„Zastąpienie Lewandowskiego nie będzie łatwe. Nie tylko ze względu na jego 119 bramek, ale także na wszystko, co reprezentował, zarówno na boisku, jak i poza nim” - skomentował kataloński dziennik „Sport”.
Według gazety odejście napastnika „otwiera drogę do rewolucji taktycznej” w klubie, jednak wiele zależy od znalezienia zawodnika, który „będzie w stanie zbliżyć się do poziomu” Polaka. Barcelonie, która na kilka kolejek przed końcem zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, pozostał jeszcze jeden ligowy mecz. W sobotę 23 maja drużyna Hansiego Flicka zagra na Mestalla przeciwko Valencii.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps