more_horiz
Wiadomości

Koniec kontroli w szpitalu w Starachowicach po koszmarnym porodzie. Raport dla ministerstwa

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2016 17:52
Wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa zakończył kontrolę w starachowickim szpitalu, gdzie według doniesień mediów kobieta urodziła na podłodze jednej z sal martwe dziecko. Raport jeszcze w niedzielę ma trafić do resortu zdrowia.
Szpital w Starachowicach
Szpital w StarachowicachFoto: PAP/Piotr Polak

Dr Wojciech Rokita analizował sprawę na polecenie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, konsultanta krajowego ds. położnictwa i ginekologii prof. Stanisława Radowickiego oraz konsultanta krajowego ds. perinatologii prof. Mirosława Wielgosia.

starach.jpg
Wstrząsający poród w Starachowicach. Szefowa MRPiPS: absolutnie bulwersująca sytuacja

Według mediów kobieta w ósmym miesiącu ciąży zgłosiła się do szpitala, ponieważ przestała czuć ruchy dziecka; zdiagnozowano, że dziecko nie żyje. Według pacjentki i jej męża, na których powołują się media, gdy rozpoczęła się akcja porodowa, kobiecie nie udzielono pomocy; pozostawiona bez opieki, urodziła na podłodze jednej ze szpitalnych sal, a dziecko nie żyło.

Zdecyduje ministerstwo

- Zapoznałem się z dokumentacją, dokonałem oględzin oddziału, rozmawiałem z personelem, który zajmował się pacjentką – powiedział Rokita. Kontrola trwała blisko cztery godziny. Dr Rokita nie chciał mówić o wnioskach, które znajdą się w protokole pokontrolnym.

źródło: TVN24/x-news

kara3.jpg
Śmierć dziecka przed urodzeniem. Kara dla trzech lekarzy

- Mogę jedynie powiedzieć, że podczas kontroli nie miałem żadnych problemów. W tej chwili jestem w trakcie opracowywania materiału i konkretnych wniosków. Trafią one do resortu zdrowia, a w jakim zakresie ministerstwo udostępni moje wnioski i sam protokół, nie potrafię powiedzieć – dodał.

Winni zostaną ukarani

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział w sobotę dokładne wyjaśnienie sytuacji w szpitalu w Starachowicach. - Jeżeli się okaże, że są osoby winne, będą wyciągnięte konsekwencje - zapowiedział.

źródło: TVN24/x-news


Sytuację za "absolutnie bulwersująca" uznała minister rodziny Elżbieta Rafalska. - Jeżeli taka sytuacja się zdarzyła, to jest rzecz absolutnie skandaliczna, niedopuszczalna i osoby, które doprowadziły do takiej sytuacji, która nie powinna mieć nigdzie w Polsce miejsca, powinny ponieść odpowiedzialność - mówiła dziennikarzom w sobotę.

Sprawą zajmuje się też prokuratura i świętokrzyski NFZ.

fc

Zobacz także

Zobacz także