Minister powoływał się na ustalenia służb wywiadowczych Izraela oraz USA. Gowin uważał, że obecnie trudne może być dotarcie do dokumentów na temat owej tajnej komórki byłych esesmanów. Jego zdaniem obecny rząd robi bardzo dużo dla polskiej polityki historycznej.
Minister mówił, że bardzo ważna jest odpowiednia polityka historyczna, gdyż za 10 do 30 lat ludzie na świecie będą myśleli, że w czasie II wojny światowej, „Żydów mordowali Polacy, Litwini czy Łotysze oraz jacyś naziści, ale nie wiadomo, kto to naprawdę był. Gowin przekonywał także, że zna genezę określenia „polskie obozy koncentracyjne”.
Jarosław Gowin mówił, że wizyta delegacji polskiego rządu w Izraelu ma związek m.in. z innowacyjnością i nawiązaniem lepszej współpracy z tym krajem. Minister przekonywał, że „Izrael winien być strategicznym sojusznikiem Polski i całego świata zachodniego, gdy jest enklawą cywilizacji zachodniej w świecie arabskim”.
pp