W USA będą ponownie liczyć głosy. Trump krytykuje zaangażowanie sztabu Clinton

Amerykański prezydent elekt Donald Trump oświadczył, że miliony głosów oddano na Hillary Clinton nielegalnie. Miliarder nie podał żadnych dowodów na poparcie swojej tezy. Skrytykował też wniosek o ponowne przeliczenie głosów w stanie Wisconsin, o co wystąpiła kandydatka Partii Zielonych.

2016-11-28, 06:45

W USA będą ponownie liczyć głosy. Trump krytykuje zaangażowanie sztabu Clinton
Prezydent elekt Donald Trump. Foto: Gage Skidmore/Flickr/CC BY-SA 2.0

Posłuchaj

Kandydatka Zielonych Jill Stein zażądała ponownego przeliczenia głosów. Sztab Hillary Clinton przyłączył się do liczenia. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
+
Dodaj do playlisty

W piątek kandydatka zielonych Jill Stein zgodnie z prawem zażądała ponownego przeliczenia głosów w Wisconsin i zebrała na ten cel wystarczające fundusze.

Zapowiedziała też podobne wnioski w Pensylwanii i Michigan, gdzie różnica pomiędzy kandydatami również była niewielka. W sobotę sztab Hillary Clinton poinformował, że przyłączy się do wniosków Stein. To wywołało serię gniewnych wpisów Donalda Trumpa na Twitterze. Prezydent elekt oskarżył Stein o to, że oszukuje wyborców i chodzi jej tylko o wyciągniecie pieniędzy z kieszeni Amerykanów. Hillary Clinton wytknął, że kwestionuje wyniki demokratycznego głosowania i przypomniał, że sama uznała jego zwycięstwo.

REKLAMA

Donald Trump odniósł się także do faktu, że choć wygrał większość kolegium elektorskiego to w skali kraju na Hillary Clinton głosowało o 2 miliony 200 tysięcy osób więcej niż na niego. Prezydent elekt stwierdził, że jeśli odliczyć miliony głosów oddanych nielegalnie na jego rywalkę to on zdobyłby ich więcej. Donald Trump nie podał dowodów na poparcie swojej tezy. Jak dotąd nie stwierdzono nieprawidłowości na dużą skalę. 

dcz

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej