"Amerykańskie wartości są zagrożone". Barack Obama krytykuje Donalda Trumpa
Były amerykański prezydent Barack Obama poparł protesty przeciwko dekretowi Donalda Trumpa o wstrzymaniu imigracji z siedmiu krajów Bliskiego Wschodu i Ameryki Północnej. Biały Dom broni rozporządzenia przekonując, że jest konieczne ze względów bezpieczeństwa.
2017-01-31, 11:38
Posłuchaj
Obama krytykuje Trumpa. Korespondencja Marka Wałkuskiego (IAR)
Dodaj do playlisty
- Prezydent Obama jest zbudowany widząc zaangażowanie społeczności w całym kraju - oświadczył jego rzecznik Kevin Lewis przypominając, że w swoim pożegnalnym wystąpieniu Barack Obama mówił o konieczności obrony demokracji także poza okresem wyborczym.
- Ważne by obywatele korzystali z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń (…) gdy amerykańskie wartości są zagrożone - dodał Lewes. Rzecznik byłego prezydenta odrzucił twierdzenia Białego Domu, że poprzedni rząd podejmował podobne działania.
Protesty na amerykańskich lotniskach po dekrecie Trumpa/ RUPTLY/x-news
REKLAMA
Donald Trump broni jednak dekretu o uchodźcach. We wpisie na Twitterze podkreślił, że po wejściu w życie nowych przepisów tylko 109 osób zatrzymano na lotniskach przy ponad 300 tysiącach przybyszów z zagranicy.
Rzecznik prezydenta USA Sean Spicer odrzucił zarzuty, że dekret wstrzymaniu przyjmowania uchodźców i imigrantów z siedmiu krajów muzułmańskich jest niezgodny z konstytucję. Spicer zauważył, że możliwość przyjazdu do Stanów Zjednoczonych nie jest prawem tylko przywilejem.
aj
REKLAMA
REKLAMA