Atak na metro w Petersburgu. Zamachowiec był deportowany z Turcji do Rosji

Pochodzący z Kirgistanu obywatel Rosji Akbarżon Dżaliłow, który 3 kwietnia dokonał zamachu w metrze w Petersburgu, wjechał do Turcji pod koniec 2015 r., jednak rok później został deportowany z powodu naruszenia procedur migracyjnych - podał w środę Reuters.

2017-04-12, 21:31

Atak na metro w Petersburgu. Zamachowiec był deportowany z Turcji do Rosji
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: twitter

Według anonimowego źródła w tureckich władzach, na które powołuje się agencja Reutera, Dżaliłow w grudniu 2016 roku został odesłany z Turcji. Doszło do tego, gdy mężczyzna usiłował z tego kraju wyjechać.

Wykryto wówczas, że zbyt długo przebywał w Turcji, naruszając procedury migracyjne. Zaproponowano mu wtedy możliwość zapłaty grzywny lub deportację z zakazem wjazdu do Turcji na 5 lat. Dżaliłow wybrał drugą możliwość.

Zainteresowanie islamem

Agencja Reutera podkreśla, że taka wersja wydarzeń pokrywa się z informacjami, których udzieliło dwóch znajomych zamachowca. Mówili oni, że w przeszłości zaczął on przejawiać zainteresowanie islamem oraz wyjechał z Rosji do Turcji pod koniec 2015 roku. Wówczas stracili z nim kontakt.

Według informacji Reutera Dżaliłow przed wyjazdem do Turcji mieszkał w Petersburgu. Podczas pobytu w Turcji pracował jako kucharz oraz w warsztacie samochodowym.

REKLAMA

Wkrótce po wydaleniu z Turcji mężczyzna pojechał do miasta Osz w Kirgistanie, skąd pochodził - co potwierdzili przedstawiciele lokalnych władz. Później wrócił do Petersburga. Nie ma dowodów na jego przynależność do jakiejkolwiek organizacji terrorystycznej.

RUPTLY/x-news

Zginęło 15 osób

3 kwietnia po południu 23-letni Dżaliłow zdetonował ładunek wybuchowy w wagonie metra w Petersburgu. Eksplozja nastąpiła między stacjami Siennaja Płoszczad i Technołogiczeskij Institut.

W ataku zginęło 15 osób, w tym zamachowiec. W związku z zamachem zatrzymano dotąd osiem osób - sześć w Petersburgu i dwie w Moskwie.

REKLAMA

zi

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej