Turcja: w nocy zatrzymano ponad 1000 osób w sprawie puczu

Turecka policja zatrzymała w nocy z wtorku na środę 1009 osób podejrzanych o związki z siatką mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena. Rząd Turcji obwinia Gulena o przygotowanie udaremnionego puczu z lipca 2016 roku, czemu ten zaprzecza. Niedawno przedłużono stan wyjątkowy.

2017-04-26, 13:30

Turcja: w nocy zatrzymano ponad 1000 osób w sprawie puczu
Mężczyzna owinięty w turecką flagę podczas protestu w sprawie wyników referendum. Foto: PAP/EPA/SEDAT SUNA

Według źródeł w siłach bezpieczeństwa operacje były wymierzone w strukturę siatki w siłach policyjnych i większość z zatrzymanych stanowią funkcjonariusze policji.

Aresztowań dokonano na terenie wszystkich 81 tureckich prowincji. Według tych źródeł zatrzymani zostaną przewiezieni do Ankary.

Według agencji Anatolia w operacji uczestniczyło 8500 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

Przebywający od lat w USA i skonfliktowany z prezydentem Turcji Gulen jest w kraju sądzony zaocznie. Zarzuca mu się próbę obalenia prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, którego kiedyś był sojusznikiem, przez utworzenie, jak to określają tureckie władze, "równoległych struktur państwa" i wprowadzanie swoich zwolenników na kluczowe stanowiska w instytucjach państwowych, w tym w policji i sądownictwie.

REKLAMA

Sam Gulen, założyciel wpływowego bractwa religijnego, zaprzecza, by był w jakikolwiek sposób powiązany z puczem.

W Turcji nadal obowiązuje stan wyjątkowy

18 kwietnia turecki parlament zatwierdził przedłużenie o trzy miesiące stanu wyjątkowego, wprowadzonego 20 lipca ubiegłego roku po nieudanej próbie puczu, w czasie którego zginęło 240 osób.

Stan wyjątkowy miał początkowo trwać trzy miesiące, był już dwukrotnie przedłużany, po raz ostatni w styczniu br. Pozwala on na ograniczenie albo zawieszenie niektórych praw i wolności obywatelskich bez konieczności zmiany ustaw za zgodą parlamentu. Daje także dodatkowe uprawnienia władzom różnych szczebli i policji.

Od czasu wprowadzenia stanu wyjątkowego zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach ok. 120 tys. osób; aresztowano ponad 50 tys. ludzi.

REKLAMA

PAP/agkm

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej