Szwecja: podczas festiwalu zgwałcono 15-latkę. Premier: trzeba położyć temu kres
To może być ostatni festiwal Bravalla. "Dość" powiedział pomysłodawca i organizator imprezy. Sprawę skomentował także szwedzki premier.
2017-07-02, 19:16
Posłuchaj
Według policyjnych statystyk podczas tegorocznej imprezy, która odbywa się w mieście Norrkoeping na południowym wschodzie Szwecji, zgłoszono w sumie 23 przypadki przemocy na tle seksualnym.
Jedną z ofiar jest nastolatka. Do gwałtu na 15-latce doszło w piątek wieczorem wśród publiczności w trakcie koncertu szwedzkiego piosenkarza Hakana Hellstroema. Ofiara została przewieziona do szpitala, policja wciąż poszukuje sprawcy.
Z powodu tych przestępstw (z policyjnych raportów wynika, że dochodziło do nich także w poprzednich latach) odwołano przyszłoroczną edycję festiwalu Bravalla.
W sobotę pomysłodawca i organizator imprezy Folkert Koopmans powiedział: "Mam tego dość. Przemoc zabija festiwalową atmosferę, miłość do muzyki, a przede wszystkim krzywdzi ludzi".
"Musimy to powstrzymać"
Do zdarzenia odniósł się w niedzielę także premier Szwecji Stefan Loefven. - Przestępstwa na tle seksualnym są ohydnymi aktami i trzeba im koniecznie położyć kres - podkreślił.
Loefven oznajmił na konferencji prasowej, że "martwi go", iż młode kobiety, które chciały posłuchać muzyki, były na coś takiego narażone. - Musimy to powstrzymać - oświadczył.
Wyraził w tym kontekście przekonanie, że w Szwecji potrzebne jest nasilenie monitoringu, a także usprawnienie wykrywania sprawców przestępstw na tle seksualnym i pociągania do odpowiedzialności.
***
Organizowany od 2013 roku festiwal Bravalla, na którym prezentują się zespoły grające muzykę rockową, hardrockową, a także pop oraz hiphop, gromadzi podczas każdej edycji około 50 tys. młodych ludzi.
kk