Premier Tusk podkreślił, że sens powoływania komisji śledczych polega na tym, że mniejszość jaką jest opozycja ma wiarygodny w ich mniemaniu aparat dochodzenia do prawdy.
"Nie jestem od tego żeby oceniać odwołanie posłów PiS od strony formalno-prawnej, ale od strony ludzkiej i politycznej nie należało tego robić" - powiedział w Brukseli premier. Dodał, że ma nadzieję że członkowie komisji znajdą sposób, by była ona odbierana zarówno przez rządzących i opozycję jako wiarygodna.