X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"USA Trumpa to nadal światowy policjant. Jednak nastroje w Ameryce się zmieniają i nie wiadomo, co będzie dalej"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2017 23:59
Najgorsze się nie ziściło. Nie ma tajnych umów z Rosją za plecami Europy Wschodniej. Jednak Amerykanie czują się przeciążeni nadmiarem zadań. To może być zły prognostyk - powiedział portalowi PolskieRadio.pl Ulrich Speck, ekspert Elcano Royal Institute.
Prezydent Donald Trump
Prezydent Donald Trump Foto: PAP/EPA/KEVIN DIETSCH / POOL

CZYTAJ TEŻ
nord stream free 1200.jpg
NORD STREAM 2 JEDNAK NIE POWSTANIE? "TO NIEWYKLUCZONE"

Następny prezydent Stanów Zjednoczonych może nie tylko mówić o zrzuceniu ciężarów z Ameryki, ale wcielić swoje słowa w życie – zaznaczył w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl Ulrich Speck.

Ekspert zaznaczył, że Europa musi podjąć działania, by uchronić się przed złym scenariuszem. Trzeba wzmocnić relacje transatlantyckie, zainwestować w obronę konwencjonalną, umocnić pozycję Europy na arenie międzynarodowej.

Istotne znaczenie w powstrzymywaniu agresywnych działań Rosji ma arsenał nuklearny USA rozmieszczony w Europie. Państwa europejskie nie są w stanie go niczym zastąpić.

Zapraszamy do lektury wywiadu.

PolskieRadio.pl, Agnieszka Marcela Kamińska: Minął niedawno rok prezydentury Donalda Trumpa w Białym Domu. Czy to był w pana ocenie dobry rok, czy było zaskoczenie?

Ulrich Speck, ekspert Elcano Royal Institute: Na początku wydawało się, że zobaczymy negatywne zjawiska w sferach handlu i bezpieczeństwa. O tym słyszeliśmy podczas kampanii. Prezydent USA Donald Trump prezentował się tak, jakby chciał przebudować relacje Ameryki z innymi państwami, a zwłaszcza stosunki Waszyngtonu z partnerami i sojusznikami.

To powodowało niepokój i zmartwienie. One do końca nie zniknęły, bo czasem wracają z racji tego, co Trump mówi, a zwłaszcza tweetuje.

Widzimy jednocześnie, że Donald Trump nie stworzył gabinetu, który mógłby opowiadać się za agendą “destrukcji” dotychczasowego stanu rzeczy i mógłby ją realizować. Musiał odejść doradca Trumpa Steve Bannon, który był najbardziej wpływową postacią o takich przekonaniach. Natomiast do gabinetu weszli doświadczeni wyżsi urzędnicy, jak na przykład James Mattis, Rex Tillerson, którzy gwarantują kontynuację polityki. W rezultacie rząd prezydenta USA Donalda Trumpa wspiera obecny porządek świata nawet bardziej niż czyniła to administracja prezydenta USA Baracka Obamy, która starała się w jakiś sposób odpowiedzieć na ten pojawiający się coraz częściej w USA postulat, by odejść już od funkcji światowego policjanta.

A teraz mamy światowego policjanta z powrotem, widzimy wiele działań z zakresu powstrzymywania (Rosji). Widzimy, że Wess Mitchell trafił do departamentu stanu, jako asystent sekretarza ds. Europy i Eurazji a Kurt Volker został specjalnym reprezentantem ds. Ukrainy. Zatem widzimy na tych ważnych stanowiskach bardzo doświadczonych, kompetentnych urzędników, którzy nie chcą bynajmniej zawrzeć tajnych porozumień z Rosj, ponad głowami europejskich państw. A tego się początkowo obawiano. Jednak zobaczyliśmy coś zupełnie innego.

Jest tu jednak pewne niebezpieczeństwo. Nie jest tak, że możemy przestać się martwić i już od tej pory USA pozostaną na zawsze w Europie jako strategiczny i wojskowy lider.

Myślę, że wprost przeciwnie – mamy powód do niepokoju. Chodzi o to, że wybór Donalda Trumpa sygnalizuje pewną tendencję, która cieszy się poparciem Amerykanów i jest dość głęboko zakorzeniona w ich przekonaniach i światopoglądzie. Amerykanie myślą tak: ”Jesteśmy przeciążeni, zajmujemy się zbyt wieloma sprawami, sojusze nie służą naszym interesom, relacje handlowe nie przekładają się na nasze korzyści”. Mamy zatem niebezpieczny miks izolacjonistyczny. To myślenie nie zniknęło i nie zniknie.

Następny prezydent USA, czy to będzie republikanin, czy demokrata, może wystąpić z podobnymi stwierdzeniami jak Trump w kampanii, jednak może mieć również profesjonalną ekipę, która mogłaby realizować je w polityce.

To oznaczałoby duży problem dla Europy. Dlatego musimy przygotować się teraz. Dlatego współpraca państw europejskich jest kluczowa dla naszych losów. Musimy mieć plan B, a nawet kilka planów B, musimy wzmóc nasze wysiłki i wzmocnić naszą geopolityczne znaczenie z uwzględnieniem wyzwań ze strony Rosji, Chin i innych globalnych problemów. Oczywiście możemy to osiągnąć tylko w ramach Unii Europejskiej. Oczywiście możemy wiele zrobić w ramach pojedynczych państw, w ramach formatu Grupy Wyszehradzkiej. Jednak działanie w ramach UE ma o wiele większą moc sprawczą, poprzez Brukselę i poprzez duże państwa Europy. Zatem Polska powinna angażować się w relacjach nie tylko z Waszyngtonem, ale także Brukselą, Paryżem, Berlinem.

Jednak mielibyśmy teraz olbrzymi problem, gdyby USA wycofały się z Europy. Nie mamy narzędzi, by trzymać Rosję w szachu, sprawić, by była spokojna. Nie mamy na przykład odpowiednich arsenałów broni atomowej.

Tak. Jedyną potęgą, która jest w stanie odstraszać Rosję, są Stany Zjednoczone. Francja nie ma takich możliwości. Oczywiście ten region potrzebuje amerykańskiej obecności. Dlatego też musimy myśleć wciąż na nowo o relacjach transatlantyckich, myśleć o tym, co jest w nich najistotniejsze, czego tak naprawdę potrzebujemy.

Punkt pierwszy to odstraszanie. Zwłaszcza istotne jest to w czasie, gdy Rosja zagraża kolejnym europejskim państwom i wysuwa groźby, że użyje broni atomowej.

Zdecydowanie potrzebujemy relacji z USA. Jednak musimy myśleć o tym, jak je utrzymać. To oznacza, że musimy być o wiele lepsi w sferze uzbrojenia konwencjonalnego. Musimy jednak zmienić równowagę w zakresie podziału ciężarów obrony Europy, musimy być zdatnymi partnerami przy działaniach w takich krajach jak Libia, musimy bardziej angażować się w sprawy Syrii, by ten kraj mógł odzyskać samodzielność. Myślę, że tą drogą możemy utrzymać zaangażowanie USA w Europie także w przyszłości.

***

Z Ulrichem Speckiem, ekspertem Elcano Royal Institute rozmawiała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio.pl

Ulrich Speck był gościem Warsaw Security Forum w Warszawie.

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Politolog: nękanej wojną Ukrainie potrzebny jest plan Marshalla i Partnerstwo Wschodnie Plus

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2017 23:59
Unia Europejska powinna zaoferować rozszerzoną współpracę Ukrainie, Gruzji, Mołdawii, tym państwom Partnerstwa Wschodniego, które dążą do przyłączenia się do Wspólnoty - mówił portalowi PolskieRadio.pl Maksym Khyłko z Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki. Zaznaczył, że część krajów UE opiera się przed wpisaniem do dokumentów europejskiej perspektywy dla Kijowa. Tymczasem Ukraina potrzebuje większego wsparcia Zachodu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Za ZSRR wmawiano, że Białoruś jest częścią Rosji". Białoruskie problemy z historią

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2017 23:59
- Centrum Studiów Białoruskich przy Studium Europy Wschodniej UW to akt solidarności historyków z Polski wobec kolegów z Białorusi – powiedział PolskieRadio.pl dyrektor tego ośrodka prof. Aleksander Krawcewicz. Wybitni historycy wyrzuceni z pracy w kraju Aleksandra Łukaszenki, mogą od kilku lat pracować na uczelni w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nord Stream 2 nie powstanie? Ekspert: to niewykluczone

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2017 16:51
Proces budowy Nord Streamu 2 jest już bardzo zaawansowany. Jednak nic w tej kwestii nie jest przesądzone. Wiele zależy od aktywności Polski w tej kwestii – ocenia ekspert ds. stosunków międzynarodowych Ulrich Speck z Elcano Royal Institute.
rozwiń zwiń