Nowy-stary prezydent Chile. Sebastian Pińera wygrał wybory
Sebastian Pińera zwyciężył w wyborach prezydenckich w Chile. Kandydat centroprawicy zdobył blisko 55 procent głosów i pokonał w drugiej turze centrolewicowego senatora Alejandro Guilliera.
2017-12-18, 07:55
Posłuchaj
68-letni ekonomista, kandydat koalicji "Chile Vamos", biznesmen i trzeci najbogatszy Chilijczyk według listy "Forbesa", po raz drugi obejmie najwyższy urząd w kraju. Pełnił go już w latach 2010-2014, po czym oddał w ręce socjalistki Michelle Bachelet.
- Przyjęliśmy to zwycięstwo ze skromnością i nadzieją, bo nadzieja, tak jak wiara, potrafi przenosić góry - powiedział Sebastian Pińera po ogłoszeniu oficjalnych wyników. W nowej kadencji stawia na wzrost ekonomiczny, nowe miejsca pracy i walkę z przestępczością. Nie planuje dużych reform, a raczej modyfikację istniejących już systemów. W kampanii prezydenckiej mówił o cofnięciu niektórych reform zapoczątkowanych przez Bachelet, takich jak prawo do aborcji medycznej w trzech przypadkach. Jest przeciwny też darmowej, publicznej edukacji.
W tegorocznych wyborach po raz pierwszy mogli głosować Chilijczycy mieszkający za granicą. W tym wypadku miażdżącą przewagę miał Guillier, który zdobył ponad 71 procent głosów.
pg
REKLAMA
REKLAMA