Sprzedaż koni w celach spożywczych, przetrzymanie oraz transport ich w złych warunkach, czy przemoc stosowana wobec zwierząt - to główne zarzuty wobec handlarzy ze Skaryszewa. Jak wynika z informacji fundacji Centaurus około 90 proc. zawieranych tam transakcji ma charakter handlu rzeźnego.
Tegoroczny jarmark miał być zorganizowany w innej formule. W ramach współpracy lokalnych władz z działaczami organizacji opracowano surowy regulamin. Wprowadzone w nim zapisy miały wyeliminować sprzedaż koni na mięso oraz poprawić warunki ich przetrzymywania. Zaangażowano też większą liczbę osób, w tym: policjantów, służb weterynaryjnych oraz wolontariuszy, których celem było monitorowanie terenu jarmarku i okolic.
Dzięki surowszym regulacjom około 70 koni zostało wycofanych z udziału w targu z powodu niespełniania norm weterynaryjnych oraz złych warunków transportowych. 20 handlarzy na wieść o kontroli wycofało się z kolejki. Na teren jarmarku trafiły 274 konie.
Nie wszystkim nadużyciom udało się jednak zapobiec. Zapraszamy do obejrzenia reportażu.
Przygotowali Paweł Kurek i Mateusz Rekłajtis