more_horiz
Wiadomości

Rzeź "skaryszewskich" koni to przeszłość? Sprawdziliśmy, jaka jest rzeczywistość

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2018 17:55
Zakończyły się pierwsze Wstępy w Skaryszewie w nowej formule. Największy jarmark koński w Europie od lat budzi skrajne emocje. Oprócz rzeszy hodowców i miłośników koni z całej Polski wydarzenie co roku przyciąga setki wolontariuszy oraz aktywistów walczących ze złym traktowaniem zwierząt i sprzedażą koni na rzeź.
Audio
  • Zakończył się tegoroczny jarmark koński w Skaryszewie. Materiał Michała Fedusio (IAR)

Sprzedaż koni w celach spożywczych, przetrzymanie oraz transport ich w złych warunkach, czy przemoc stosowana wobec zwierząt - to główne zarzuty wobec handlarzy ze Skaryszewa. Jak wynika z informacji fundacji Centaurus około 90 proc. zawieranych tam transakcji ma charakter handlu rzeźnego.

Tegoroczny jarmark miał być zorganizowany w innej formule. W ramach współpracy lokalnych władz z działaczami organizacji opracowano surowy regulamin. Wprowadzone w nim zapisy miały wyeliminować sprzedaż koni na mięso oraz poprawić warunki ich przetrzymywania. Zaangażowano też większą liczbę osób, w tym: policjantów, służb weterynaryjnych oraz wolontariuszy, których celem było monitorowanie terenu jarmarku i okolic.

Dzięki surowszym regulacjom około 70 koni zostało wycofanych z udziału w targu z powodu niespełniania norm weterynaryjnych oraz złych warunków transportowych. 20 handlarzy na wieść o kontroli wycofało się z kolejki. Na teren jarmarku trafiły 274 konie.

Nie wszystkim nadużyciom udało się jednak zapobiec. Zapraszamy do obejrzenia reportażu.

Przygotowali Paweł Kurek i Mateusz Rekłajtis


Zobacz także

Zobacz także