Barbara Nowacka uderza w abp. Jędraszewskiego. "Hejter w sutannie"

Barbara Nowacka odpiera krytykę części środowisk kościelnych wobec obowiązkowej edukacji zdrowotnej, zarzucając jej przeciwnikom polityczne motywacje i brak znajomości programu. Tymczasem przedstawiciele episkopatu apelują o poszanowanie praw rodziców i kwestionują zasadność wprowadzania obowiązku.

2026-05-04, 09:40

Barbara Nowacka uderza w abp. Jędraszewskiego. "Hejter w sutannie"
Spór o edukację zdrowotną. Nowacka odpowiada na zarzuty duchownych . Foto: Beata Zawrzel/REPORTER

Spór o edukację zdrowotną. Nowacka odpowiada na zarzuty duchownych

Ministra edukacji Barbara Nowacka skomentowała krytyczne głosy części środowisk kościelnych wobec wprowadzenia obowiązkowego przedmiotu edukacji zdrowotnej. W rozmowie w programie "Graffiti" w Polsat News przypomniała, że wcześniej zastrzeżenia episkopatu dotyczyły głównie jednego obszaru. - W zeszłym roku episkopat zarzucał, że ta część dotycząca zdrowia seksualnego jest nie w porządku. Do całej reszty nie mieli zastrzeżeń - zaznaczyła. Jednocześnie podkreśliła, że wcześniej duchowni dostrzegali sens wprowadzenia takich zajęć. - Mówili jak dobrze, że młodzież też się dowie o ważnych elementach życia, zdrowia, higieny - dodała.

Zdaniem szefowej MEN obecna krytyka ma podłoże bardziej polityczne niż merytoryczne. Jak oceniła, sam przedmiot jest potrzebny i rozumieją to nawet niektórzy politycy prawicy, choć, jak wskazała, próbują oni doszukiwać się w nim ideologicznych treści. Nowacka zwróciła też uwagę, że przeciwnicy reformy często nie znają szczegółów podstawy programowej. W jej opinii podważanie sensu edukacji zdrowotnej to również brak szacunku wobec nauczycieli. Podkreśliła, że kadra jest dobrze przygotowana do prowadzenia takich zajęć, a obawy dotyczące ich treści wynikają "albo z ignorancji, albo z arogancji".

Ministerka odniosła się do ostrych słów emerytowanego metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, który mówił, że "chce się zrobić z młodzieży to samo, co chciał Hitler". - Jędraszewski znowu jest twarzą Kościoła. Myślę, że to jest bardzo szkodliwe. To jest hejter w sutannie - powiedziała. Nowacka podkreśliła, że instytucje kościelne mają narzędzia, by reagować, a mimo to dopuszczają do rozpowszechniania, jak stwierdziła, nieprawdziwych i krzywdzących opinii. Jej zdaniem tego typu retoryka szkodzi zarówno wiernym, jak i samemu Kościołowi.

Głos Kościoła z Jasnej Góry. Apel o prawa rodziców

Do kwestii edukacji zdrowotnej odniósł się również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda. Podczas uroczystości na Jasnej Górze zwrócił uwagę na frekwencję na zajęciach, gdy przedmiot nie był obowiązkowy. Hierarcha podkreślił, że wcześniej uczestniczyło w nich ok. 30 proc. uczniów, a mimo to zdecydowano o wprowadzeniu obowiązku. Zestawił to z lekcjami religii, na które uczęszcza, jak wskazał, znacznie większa grupa młodzieży, choć pozostają one nieobowiązkowe.

W swoim wystąpieniu odwołał się również do konstytucyjnych praw rodziców. Zaznaczył, że to oni mają podstawowe prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a państwo powinno je respektować. W jego ocenie narzucanie jednolitego modelu edukacji w tak wrażliwym obszarze jak zdrowie i relacje społeczne może budzić poważne wątpliwości.

Czytaj także:

Źródła: Polsat News/PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej