Tuapse na granicy katastrofy ekologicznej. Władze to ukrywają

Rosyjski port w Tuapse nad Morzem Czarnym jest na granicy katastrofy ekologicznej. Obowiązuje tam stan nadzwyczajny o zasięgu regionalnym.

2026-05-04, 10:33

Tuapse na granicy katastrofy ekologicznej. Władze to ukrywają
Po wielokrotnych atakach Ukrainy na rafinerię w Tuapse region jest na skraju katastrofy ekologicznej. Foto: IMAGO/Boris Morozov/Imago Stock and People/East News

Rosja ukrywa katastrofę?

Według rosyjskich mediów niezależnych, władze regionalne i federalne starają się ukrywać skutki wielokrotnych nalotów ukraińskich dronów. Bezzałogowce od połowy kwietnia atakowały terminale naftowe i rafinerię Rosnieftu, powodując wyciek ropy do okolicznych rzek i Morza Czarnego.

Po każdym ataku nad Tuapse unosiły się kłęby czarnego dymu. Mieszkańcy informowali przez internet, że w regionie pada deszcz skażony ropą, a w rzekach i na czarnomorskim wybrzeżu powiększają się plamy paliwa.

Posłuchaj

Rosja: Tuapse na granicy katastrofy ekologicznej (Polskie Radio) 0:32
+
Dodaj do playlisty

Wielokrotne ataki

Lokalne władze obiecują, że usuną skażenie do 1 czerwca. Wtedy rozpoczyna się sezon turystyczny nad Morzem Czarnym. Jednak zdaniem ekologów to zadanie niewykonalne, ponieważ ropa zanieczyściła co najmniej 60-kilometrowy odcinek brzegu.

Ukraińcy wielokrotnie atakowali obiekty naftowe w Tuapse na przestrzeni ostatnich tygodni. Tamtejsza rafineria ma potencjał przetwórczy na poziomie 10-12 mln ton ropy naftowej rocznie - czyli ok. 240 tys. baryłek dziennie. Obiekt jest kluczowym dostawcą paliw dla rosyjskiej Folty Czarnomorskiej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/egz

Polecane

Wróć do strony głównej