more_horiz
Wiadomości

Plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Specjalni wysłannicy Trumpa w Jordanii

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2018 17:39
Zięć i doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu Jared Kushner spotkał się we wtorek z królem Jordanii Abdullahem II, by przedstawić nowy plan pokojowy ws. Bliskiego Wschodu i omówić sytuację w Strefie Gazy - poinformował Biały Dom.
Jared Kushner jest doradcą prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu oraz mężem jego córki Ivanki
Jared Kushner jest doradcą prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu oraz mężem jego córki IvankiFoto: Shutterstock/Michael Candelori

Kushnerowi w podróży towarzyszy Jason Greenblatt, negocjator Trumpa ds. Bliskiego Wschodu. Zadaniem doradców prezydenta jest omówienie sytuacji humanitarnej w strefie Gazy oraz inicjatyw Białego Domu dotyczących rozwiązania konfliktu Izraela z Palestyńczykami.

O planie podróży Kushnera i Greenblatta na Bliski Wschód Biały Dom poinformował w środę, zapowiadając, że amerykańska delegacja uda się do Izraela, Egiptu i Arabii Saudyjskiej, by promować plan pokojowy, którego administracja Trumpa jeszcze nie ujawniła. 

Powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji, agencja AP podaje, że nowy plan rozwiązania konfliktu bliskowschodniego jest bliski ukończenia i może zostać przedstawiony tego lata. 

Martwy punkt

Powołując się na rzecznika ambasady Izraela w Waszyngtonie, agencja EFE podała wtedy, że strona palestyńska zbojkotuje ewentualną wizytę Kushnera i Greenblatta.

Proces pokojowy na Bliskim Wschodzie utknął w martwym punkcie, gdy 6 grudnia 2017 roku Trump ogłosił, że USA uznają Jerozolimę za stolicę państwa żydowskiego.

Doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton powiedział wówczas, że ułatwi to zawarcie pokoju między Izraelem a Palestyńczykami.

Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło wkrótce potem uchwałę domagającą się anulowania decyzji Trumpa, a skupiająca 57 państw Organizacja Współpracy Islamskiej oświadczyła, że uznanie przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela oznacza "jawną agresję".

Palestyńczycy uznali, że decyzja Trumpa dyskwalifikuje amerykańską administrację jako mediatora w konflikcie bliskowschodnim.  

dcz

Zobacz także

Zobacz także