X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Zawalił się budowany blok na Sarnim Stoku. Wcześniej spłonęły maszyny

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018 11:20
Przed godziną 4 nad ranem w Bielsku-Białej zawalił się nowo budowany blok mieszkalny. To teren budowy, konstrukcja była w stanie surowym. Nie ma informacji o osobach, które mogłyby był w gruzach.
Audio
  • Tomasz Grabczewski z bielskiej straży pożarnej powiedział, że nie ma informacji o poszkodowanych (IAR)
Połowa trzykondygnacyjnego budynku, który był budowany na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej
Połowa trzykondygnacyjnego budynku, który był budowany na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-BiałejFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Na budowie, gdzie w nocy z poniedziałku na wtorek runęła część trzykondygnacyjnego bloku, nie ma zagrożenia zawaleniem pozostałych budynków – zapewniła we wtorek inspektor Maria Przybyła z Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Bielsku-Białej.

Przybyła odmówiła odpowiedzi na pytanie o ewentualne przyczyny katastrofy. - Musimy przeanalizować dokumenty, a policja prowadzi dochodzenie. (…) W środę rano spotkamy się z kierownikiem budowy i z inspektorem nadzoru. Dopiero wtedy będzie można coś powiedzieć - poinformowała.

Budowa, na której w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do katastrofy, znajduje się na peryferyjnym osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej. Firma deweloperska wznosi tam trzy stojące blisko siebie bloki. Są w stanie surowym. Całkowicie zawaliła się połowa jednego z nich - zostało gruzowisko cegieł, schodów, rozbitych elementów betonowych.

Zgłaszający słyszał wybuchy

Strażacy otrzymali zgłoszenie o katastrofie o godzinie 3.41 we wtorek. Zgłaszający powiedział, że przed zawaleniem słyszał wybuchy. - Po przybyciu na miejsce strażacy napotkali gruzowisko i niewielki pożar w sąsiednim budynku. W piwnicy paliły się śmieci. W obrębie pożaru znajdowała się 11-kilogramowa butla z gazem propan-butan. Strażacy ją wynieśli i ugasili ogień. Przeszukaliśmy gruzowisko, także przy pomocy kamer wziernikowych. Nie znaleziono osób poszkodowanych. Również psy ratownicze nie wyczuły ludzkiego zapachu – powiedział zastępca komendanta bielskiej straży pożarnej st. bryg. Grzegorz Piestrak.

Jak dodał, w gruzowisku strażacy nie znaleźli dotąd innej butli ani śladów pożaru w tym budynku. Powiedział też, że sprawą katastrofy i pożaru w sąsiednim budynku zajmie się policja.

Asp. szt. Roman Szybiak z bielskiej policji poinformował, że trwa sprawdzanie, czy na gruzowisku nie ma substancji lub materiałów, które mogłyby stanowić zagrożenie. - Jeśli wynik okaże się negatywny, wówczas rozpocznie się odgruzowanie terenu. W tej chwili nie znamy przyczyny zawalenia. Nie wykluczamy żadnej możliwości, ale jest zbyt wcześnie, by powiedzieć coś więcej – dodał.

Kolejny incydent

Policjant potwierdził, że jesienią ub.r. na tej budowie ktoś podpalił maszyny budowlane. - Najpierw muszą jednak zostać zakończone wszystkie działania na miejscu i ustalona przyczyna zawalenia budynku. Dopiero potem będzie można stawiać tezy dotyczące tego, czy to zdarzenie można wiązać z tamtym z przeszłości czy nie. W tej chwili nie zostały wykonane oględziny, więc nie wykluczamy żadnej możliwej przyczyny – powiedział. 

Na miejscu są m.in. funkcjonariusze CBŚP i antyterrości. Policjanci przepytują okolicznych mieszkańców i ustalają świadków.

Przedstawiciele firmy deweloperskiej, która stawia domy na Sarnim Stoku, nie zabrali dotychczas głosu w sprawie zdarzenia.

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak