W wyniku wstrząsów głównych i wtórnych, doszło do osunięć gruntu, które odcięły im drogę powrotną. Wśród uwięzionych byli obywatele Stanów Zjednoczonych, Francji, Holandii, Tajlandii i Niemiec i innych krajów.
Niektórzy zdecydowali się schodzić w dół inną, niezniszczoną, drogą odkrytą przez przewodników.
W trakcie akcji ratunkowej użyto śmigłowców, z których zrzucano pożywienie dla uwięzionych na zboczach wulkanu.
Większość z ewakuowanych było w bazie u podnóża wulkanu już wczoraj wieczorem. "Są zmęczeni, ale w dobrej kondycji. Bada ich lekarz"- poinformował rzecznik miejscowych ratowników.
Podczas trzęsienia ziemi na wyspie Lombok zginęło 16 osób. Zostało zniszczonych wiele budynków, w tym klinika.
Wstrząsy spowodowały panikę na tej popularnej wakacyjnej wyspie, turyści i miejscowi wybiegli ze swoich domów i hoteli na ulice.
dcz