Nie żyje Stan Lee. Współtwórca postaci Spider-Mana zmarł w wieku 95 lat
Stan Lee, ikona amerykańskiego komiksu, scenarzysta filmowy, pisarz i producent zmarł w wieku 95 lat.
2018-11-12, 20:13
Jak poinformował serwis Hollywood Reporter, z samego rana Stan Lee źle się poczuł, na prośbę rodziny pogotowie zabrało go z jego domu w Hollywood Hills do Cedars-Sinai Medical Center, gdzie wkrótce zmarł.
Urodzony w 1922 roku w Nowym Jorku Lee jest odpowiedzialny za większość najważniejszych postaci z komiksów Marvela. Współtworzył m.in.takie postaci jak Spider-Man, grupę Fantastyczna Czwórka, Hulka czy Irona Mana.
Nie chciał być prezesem Marvela
Pierwszym, stworzonym przez niego dziełem było opowiadanie "Captain America Foils the Traitor's Revenge" z 3 z maja 1941 roku.
W latach 1942–1945 służył w United States Army Signal Corps, gdzie pisał instrukcje oraz scenariusze filmów szkoleniowych i propagandowych. Wymyślał także slogany reklamowe.
W latach 50. kontynuował karierę scenarzysty w wydawnictwie Atlas Comics, pisząc utrzymane w różnej stylistyce komiksy. Na początku lat 60. zaproponował zmianę nazwy wydawnictwa na Marvel Comics. Stało się to na w odpowiedzi na rosnącą popularność drużyn superbohaterów wydawanych przez konkurencyjne DC Comics, jak Justice League Of America.
Stan został poproszony przez swojego szefa Martina Goodmana o stworzenia takiej drużyny. Artysta podszedł do sprawy po swojemu i w ten sposób powstali bohaterowie niekrystaliczni, pełni rozterek i ludzkich problemów.
Najpierw Fantastyczna Czwórka (Fantastic Four), następnie Hulk, Iron Man, Thor, X-Men (wraz z Jackiem Kirbym), Daredevil (wraz z Billem Everettem), Doctor Strange (razem ze Steve'em Ditko), Czarna Pantera, a także najpopularniejszy super heros z uniwersum Marvela, ukąszony przez radioaktywnego pająka Spider-Man.
Przez krótki czas Stan Lee był prezesem Marvel Comics, ale zrezygnował z tej funkcjize względu na brak twórczej wolności.
Ikona komiksu
Od lat 70 Lee stanowił publiczny wizerunek firmy Marvel. Nie tylko uczestniczył w konwentach komiksowych na terenie całego kraju, prowadził też liczne wykłady i dyskusje. W latach 80. po przeprowadzce do Californi, został m.in. producentem wykonawczym wielu filmów stworzonych na podstawie komiksów.
Pojawiał się jako gość specjalny na wielu konwentach czy też premierach komiksowych filmów, w których grał małe role. Można było go zobaczyć w wielu serialach komediowych, gdzie grał głównie samego siebie. Użyczał tez swojego głosu. Przez wielu uważany jest za ikonę komiksu.
Artysta w ostatnich latach cierpiał na kilka chorób – przeszedł ciężki zapalenie płuc, miał też spore problemy ze wzrokiem. Lee zmarł 12 listopada 2018. O śmierci poinformowała jego córka.
tjak