Jeszcze dziś żadna ostateczna decyzja nie zapadła, ale jest zielone światło dla nałożenia sankcji. - Chodzi o to, aby osoby, które uczestniczyły w organizacji tych wyborów, uznanych za nielegalne, były objęte sankcjami - powiedział szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Objęcie sankcjami będzie oznaczać zakaz wjazdu do Wspólnoty i zablokowane aktywa w Europie.
11 listopada zostały wybrane nowe, samozwańcze władze dwóch nieuznawanych republik ludowych - donieckiej i ługańskiej. Przedstawiciele władz w Kijowie i państw Zachodu nie uznali tych wyborów, które - jak argumentowali - podważają suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy oraz są sprzeczne z porozumienia mińskimi.
dn