Młody mężczyzna przyznał przed kamerą, że jego siostra "nie mogłaby pracować, ponieważ kobieta nie może opuścić domu bez opiekuna".
- To zakazane, to kwestia honoru - przyznał kolejny mieszkaniec Jordanii. Jednak najbardziej radykalna odpowiedź padła z ust kolejnego rozmówcy.
- Zastrzeliłbym ją, zabiłbym - powiedział mężczyzna. Zdziwiony redaktor zapytał, kto dałby mężczyźnie prawo do zabicia siostry, która chciałaby decydować o swojej przyszłości w sposób autonomiczny.
- Prawo do tego dałby mi mój ojciec, wujek, krewni - odparł młodzieniec. Dziennikarz dopytywał, czy zabicie drugiego człowieka nie byłoby złe. Mieszkaniec Jordanii przyznał: "nie, to nie byłoby złe. To kwestia honoru".
dn/twitter