Do Delhi dotarli Polacy, którzy przeżyli powódź
Wojsko ewakuuje zagranicznych turystów, którzy zostali poszkodowani przez powódź.
2010-08-11, 07:25
Posłuchaj
Do Delhi dotarła już grupa 12 polskich obywateli, którzy przeżyli katastrofalną powódź w Himalajach Ladakhu w Indiach. Według informacji indyjskich służb ratowniczych wśród ofiar śmiertelnych kataklizmu, nie ma Polaków.
W jego wyniku zginęło ponad 160 osób, a los kilkuset jest nieznany. Osoby które zginęły w Ladakhu, to przede wszystkim ludność miejscowa. Jak dotąd spod zawalonych domów oraz lawin kamienno-błotnych wydobyto także ciała 23 cudzoziemców. Są wśród nich obywatele Francji, Włoch, Hiszpanii, Rumunii, Nepalu oraz dwóch Tybetańczyków.
Władze obawiają się, że liczba ofiar śmiertelnych może się jeszcze zwiększyć, ponieważ do wielu rejonów pomoc jeszcze nie dotarła. Wojsko uczestniczące w akcji ratowniczej ewakuuje również zagranicznych turystów, którzy zostali poszkodowani przez powódź. Są oni przewożeni helikopterami do stolicy regionu Leh i tutaj czekają na możliwość opuszczenia Ladakhu.
Do tej pory nieprzejezdne są dwie drogi łączące Leh z resztą Indii. Jednym sposobem opuszczenia regionu jest lot samolotem, ale liczba rejsów jest zbyt mała w stosunku do obecnych potrzeb. W Ladakhu w okresie lata przebywają tysiące cudzoziemców. Spośród kilkudziesięciu Polaków przebywających nadal w tym rejonie część stara się opuścić ten obszar, inni zamierzają kontynuować trekkingi, a co najmniej dwie osoby postanowiły włączyć się w akcję niesienia pomocy poszkodowanej ludności miejscowej.
REKLAMA
kh
REKLAMA