X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Premier: od efektów naszej wspólnej walki zależy to, czy uda nam się uniknąć złych scenariuszy

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2020 07:15
- Nadal wszystko jest w naszych rękach. Każdy z nas musi zdać sobie sprawę z tego, że swoją postawą może mieć wpływ na sytuację epidemiczną w kraju. To od efektów naszej wspólnej walki zależy to, czy uda nam się uniknąć złych scenariuszy – mówił premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "Gazety Polskiej".
Premier Mateusz Morawiecki na sali obrad Sejmu
Premier Mateusz Morawiecki na sali obrad SejmuFoto: PAP/Leszek Szymański

Premier w rozmowie z "GP" zapewnił, że rząd ma strategię walki z epidemią, rozpisaną w zależności od rozwoju sytuacji. Wskazał, że Polska chce "iść drogą środka – z determinacją chroniąc zdrowie i życie ludzi, ale też minimalizując skutki epidemii dla życia gospodarczego". Podkreślił, że aby walka z epidemią była skuteczna, konieczne jest przestrzeganie rygorów sanitarnych.

strajk 1200 (1).jpg
"Ile trzeba podłości w trakcie pandemii?". Schreiber krytykuje KO za zachęcanie do protestów

- Nadal wszystko jest w naszych rękach. Każdy z nas musi zdać sobie sprawę z tego, że swoją postawą może mieć wpływ na sytuację epidemiczną w kraju. I w sensie pozytywnym, i negatywnym. To od efektów naszej wspólnej walki zależy to, czy uda nam się uniknąć złych scenariuszy. Wierzę, że to się uda - powiedział. Pytany, co jest najsłabszym elementem opieki zdrowotnej, wskazał na "tempo wzrostu nowych zachorowań, które zależy od odpowiedzialności i samodyscypliny nas wszystkich".

Zakup respiratorów

Mateusz Morawiecki poinformował, że obecnie mamy do dyspozycji ok. 20 tys. łóżek szpitalnych dla pacjentów z COVID-19. W kolejnym etapie jesteśmy w stanie wygenerować w systemie jeszcze kolejnych 10–15 tysięcy łóżek. - W ostatnich miesiącach udało nam się dokonać zakupu respiratorów. Na tle innych państw mamy ich, na dziś, spory zapas - powiedział.

- Chciałbym jeszcze raz wyrazić za to wdzięczność ówczesnemu kierownictwu Ministerstwa Zdrowia – ministrom Łukaszowi Szumowskiemu i Januszowi Cieszyńskiemu, ale również obecnemu ministrowi Adamowi Niedzielskiemu, wówczas szefowi NFZ, bo to ich wielka zasługa. Robili, co mogli, by wzmocnić nasze możliwości walki z koronawirusem i byli skuteczni - podkreślił.

Szpitale niepubliczne

Przypomniał, że wkrótce niepubliczne szpitale oddadzą do dyspozycji ponad tysiąc łóżek i stanowisk dla pacjentów z COVID.

Premier skomentował również zarzuty ze strony opozycji, że dostawcą sprzętu zakupionego przez MZ był handlarz bronią. Ocenił, że "łatwo jest uprawiać skrajny populizm w czasach zarazy" i przypomniał, że wiosną "państwa wydzierały sobie maseczki, przejmowały całe transporty medyczne, nie mówiąc już o respiratorach, które były na wagę złota".

ElUlzPTXYAAwUcr-12.jpg
Dotacje, zwolnienie ze składek ZUS, postojowe. Premier przedstawił Tarczę Branżową

- Ministerstwo Zdrowia miało jeden cel. Zdobycie sprzętu dla polskich pacjentów, i go zrealizowało. A że wobec jednego z dostawców można sformułować w jakiejś zupełnie innej sprawie wątpliwości? Toczą się teraz postępowania odszkodowawcze, podobnie jak w wielu innych krajach, które też padały ofiarą nadużyć. W sytuacji zagrożenia zdrowia i życia Polaków liczył się cel, zdobyć niezbędny sprzęt - powiedział.

Więcej łóżek niż chorych

- Kierownictwo resortu zdrowia stawało na głowie, by kupić respiratory, by nie trzeba było, jak w innych krajach UE, zamiast podłączać pod nie pacjentów, wstrzykiwać im morfinę, by mieli łagodniejszą śmierć - dodał. Wskazał, że "dzięki wielkiej determinacji ówczesnego kierownictwa mamy dziś ponad 3 tys. respiratorów czekających na podłączenie".

Powiedział, że jeśli liczba pacjentów hospitalizowanych osiągnie poziom 40 tys. – a właśnie przed takimi wartościami chcemy się obronić poprzez obostrzenia - wówczas możemy założyć, iż zapotrzebowanie na respiratory osiągnie poziom 4 tys. Premier pytany, czy wówczas damy radę pomagać najbardziej chorym, odpowiedział, że "będzie to bardzo trudne i pewnie będą przypadki, w których logistyka zawiedzie, ale zasadniczo, w skali Polski, chcemy mieć dostępnych więcej łóżek niż osób chorych, które ich potrzebują".

- Jesteśmy w stanie odpowiednią liczbę respiratorów zapewnić. Proszę pamiętać, że do tej bazy dojdą jeszcze miejsca intensywnej terapii w szpitalach tymczasowych. Traktujemy je jako zabezpieczenie ostatniego rzutu, ale mimo wszystko ze zdolnością ratowania życia ciężko chorych ludzi - powiedział premier.

Kształcono za mało medyków

Premier ocenił, że niedostateczna liczba kadry lekarskiej to efekt tego, że przez lata kształcono zbyt mało medyków, a część z nich wyjechała za granicę. Podkreślił, że jedną z pierwszych decyzji rządu PiS było zwiększenie liczby miejsc na studiach medycznych.

- Jeśli państwo pytają o braki kadry dziś, w czasie epidemii, to powiem szczerze: tak, to jest problem. Tym bardziej że dochodzi do zakażeń pracowników służby zdrowia, zatem do wyłączeń czasowych tych ludzi z pracy. Nie jest lekko. Dlatego chylę czoło przed tymi, którzy z takim poświęceniem na pierwszej linii walczą z zarazą. Jestem im bardzo wdzięczny za to oddanie. Jednocześnie chcemy zachęcać medyków innych specjalności do podejmowania pracy z chorymi na COVID. Nowe prawo, które kilka dni temu uchwalił Sejm, ma poprawić ich komfort pracy, wzmocnić poczucie bezpieczeństwa, również finansowego, i jednocześnie zabezpieczyć pacjentom profesjonalną opiekę. Podwyższamy do 200 proc. wynagrodzenie zasadnicze personelu medycznego, który został przez wojewodę skierowany do walki z koronawirusem - powiedział Mateusz Morawiecki.

Czytaj także:

Podkreślił, że pracownicy medyczni mają zapewnione szkolenia do pracy z chorymi na COVID. Do pracy - pod nadzorem specjalistów - będą mogli zostać skierowani również np. studenci, doktoranci, osoby kształcące się w zawodzie medycznym oraz ratownicy medyczni. Poinformował, że 100 tys. żołnierzy zostało przeszkolonych do udzielania pierwszej pomocy medycznej oraz pobierania próbek od potencjalnie chorych na COVID-19.

Pakiet wsparcia

Pytany o decyzję o zamknięciu siłowni i klubów fitness, premier wskazał, że zdaniem epidemiologów w tych miejscach było duże ryzyko zakażeń. Zapewnił jednak, że rząd ma gotowy pakiet wsparcia dla branż, które najbardziej ucierpią. Zadeklarował, "że jak tylko uda się w ciągu kilku najbliższych tygodni zdusić skalę zachorowalności, to przy zachowaniu standardów sanitarnych branża fitness będzie mogła wrócić do działalności".

Premier był pytany, jak ocenia stabilność większości rządowej po kryzysie sprzed kilku tygodni. Zdaniem Morawieckiego większość rządowa "jest stabilna i daje nam trzyletnią perspektywę skutecznego rządzenia, ale także efektywnego reformowania naszego kraju".

O Jarosławie Kaczyńskim


EN_premier1200.jpg
Premier: prawo wyboru to kwestia fundamentalna, ale jest ograniczone podstawowym prawem do życia

Pytany, czy nie obawia się, iż wicepremier Jarosław Kaczyński "stanie się faktycznym superpremierem", Mateusz Morawiecki powiedział: "wybitnych polityków cechuje nie tylko zdolność do dowodzenia grupą, lecz także podnoszenia na wyższy poziom organizacji, które tworzą. To jedna z umiejętności prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jego doświadczenie i sprawczość polityczna ułatwiają współpracę, a nie ją utrudniają. Obszary, którymi zajmuje się premier Jarosław Kaczyński, wymagają skuteczności i ogromnego doświadczenia politycznego oraz umiejętności podejmowania zdecydowanych, a zarazem odpowiedzialnych działań".

Premier zwrócił się również do polityków opozycji, aby "mieli w sobie tę refleksję, że to właśnie teraz być może jest – ze względu na niewyobrażalną skalę wyzwań – najważniejszy moment w ich służbie Polsce". - Co z niego zapamiętają za 2–3 lata? Własne krzyki, epitety, pogróżki? Namawiam, jeszcze raz bardzo mocno namawiam do wyboru wspólnotowego działania. Telefon do mnie jest szeroko znany, zawsze jestem gotów do rozmów o Polsce - powiedział.

pg

Czytaj także

Rządowa strategia walki z pandemią. Publicysta: idziemy trzecią drogą, by uniknąć lockdownu

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2020 20:18
- Wszystkie siły rzucone są po to, żeby wybrać trzecią drogę w konwencji światowych rozwiązań. Jedni mówią o lockdownie - Czechy dzisiaj się zamknęły (...), są inne scenariusze, takie jak w Szwecji (...). A więc idziemy tą trzecią drogą - pomiędzy - mówił w Polskim Radiu 24 publicysta tygodnika "Sieci" Jakub Maciejewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier: cała Polska od soboty będzie czerwoną strefą

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 12:00
Mateusz Morawiecki poinformował, że od soboty cała Polska będzie objęta zasadami obowiązującymi w czerwonej strefie. Szef rządu podkreślił, że takie działania są niezbędne do zatrzymania wzrostu zakażeń koronawirusem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z infolinii skorzystało już 3,5 tys. osób. Marlena Maląg o Solidarnościowym Korpusie Wsparcia Seniorów

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 12:20
Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg podczas konferencji prasowej podała, że do Solidarnościowego Korpusu Wsparcia Seniorów swój akces zgłosiło kolejnych 50 organizacji.
rozwiń zwiń