more_horiz
Wiadomości

Badania na Marsie i sukces SpaceX, czyli kosmiczne podsumowanie 2020 roku

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2020 04:03
Rok 2020 wbrew pozorom, nie był rokiem straconym dla podboju kosmosu. Wręcz przeciwnie. Wszechświat stał się jeszcze bliższy, niemal na wyciągnięcie ręki. Czy sukcesy z 2020 roku są tylko preludium do rozpoczęcia "kosmicznej turystyki"?
Sukcesy w badaniach i odkrywaniu kosmosu w 2020 roku
Sukcesy w badaniach i odkrywaniu kosmosu w 2020 rokuFoto: AP/Associated Press/East News; Carnegie Mellon University/Ferrari Press/East News; HANDOUT/AFP/East News

Szumiący Mars

Kiedy w listopadzie 2018 roku na powierzchni Marsa wylądował robot do badań geologicznych, naukowcy chcieli zbadać „puls” tej planety. Lądownik o nazwie „InSight” wysłał do swoich naukowców na Ziemi sygnał, który mocno ich zaskoczył. Dźwięk był nieprzerwany, szumiący, jakby był modulowany przez trzęsącą się ziemię.

Po roku badań naukowcy podsumowali, co sonda zdołała uzyskać. InSight jest pierwszą misją NASA, poświęconą badaniu wnętrza planety. Jak udało się ustalić, na Marsie występują częste wstrząsy sejsmiczne, choć słabsze, niż przewidywano. Zjawiska turbulencyjne w atmosferze planety są zaskakująco podobne do tych obserwowanych na Ziemi. Lokalne pole magnetyczne w miejscu lądowania jest 10 razy silniejsze, niż przewidywano, wpływ wiatru słonecznego na to pole da się zaobserwować na powierzchni.

nasa space x EN 1200 .jpg
Sukces po 27 godzinach lotu. Kapsuła Resilience zadokowała w ISS

Sukces SpaceX

30 maja 2020 roku zapisze się na kartach historii SpaceX, firmy należącej do Elona Muska, złotymi zgłoskami. To właśnie tego dnia, z przylądka Canaveral na Florydzie, odpalone zostały silniki rakiety Falcon 9, która wyniosła w kosmos kapsułę Crew Dragon. Na pokładzie statku kosmicznego znalazła się dwójka amerykańskich astronautów: 49-letni Robert Behnken i 53-letni Douglas Hurley. Misja odbyła się we współpracy z NASA. Był to dzień, w którym pierwszy raz w historii, prywatna rakieta wyniosła ludzi na orbitę.

Jak podkreślali obserwatorzy, wyprawa ta może być krokiem milowym w historii podboju przestrzeni kosmicznej oraz „kosmicznej turystyce”, na której rozwój tak wielu czeka.

Kolejnym sukcesem misji było wylądowanie pierwszego stopnia rakiety, który oddzielił się od reszty, na autonomicznej barce pływającej na oceanie. Jest to kolejny ogromny krok w kierunku redukcji kosztów podróży kosmicznych. Zamiast odpadków i kawałków rakiety, spalających się mimowolnie w ziemskiej atmosferze, dolny człon rakiety wylądował w jednym kawałku. To sprawia, że części tych można użyć ponownie, co redukuje nie tylko wydatki, ale także ilość ewentualnych „kosmicznych śmieci”.

Astronauci powrócili na Ziemię po dwóch miesiącach. 2 sierpnia odbyło się udane wodowanie. Kapsuła z astronautami poruszała się z prędkością 28 tys. kilometrów na godzinę, na wysokości 5,5 kilometrów otworzyły się dwa pierwsze spadochrony spowalniające. Lądowanie zakończyło się sukcesem, a sama misja okrzyknięta została największym osiągnięciem od czasów lądowania na Księżycu.

Nowy atlas wszechświata

Australijski teleskop ASKAP (Australian Square Kilometer Array Pathfinder), opracowany i obsługiwany przez australijską agencję CSIRO, użyty do sporządzenia nowej mapy wszechświata, dokonał tego w rekordowo krótkim czasie. Na wykonanie zdjęć ok. trzech milionów galaktyk potrzebował zaledwie 300 godzin.

Pełna nazwa nowego atlasu nieba to Rapid ASKAP Continuum Survery. Jest on niczym mapa Wszechświata w Google. Większość gwiazdopodobnych punktów na mapie to bardzo odległe galaktyki – z których ok. miliona naukowcy wcześniej nie widzieli.

shutterstock_614225390-12.jpg
"Nie można wykluczyć ryzyka kolizji z Ziemią". Naukowcy nt. asteroidy Apophis

Na torze kolizyjnym z Ziemią

W październiku w mediach pojawiła się informacja o asteroidzie znajdującej się na torze kolizyjnym z Ziemią. Apophis, bo o niej mowa, jak się okazało, przyspieszyła swój lot i jest uznawana za obiekt potencjalnie niebezpieczny. Jej uderzenie spowodowałoby eksplozję o sile równej 880 mln ton trotylu.

Naukowcy odkryli, że doszło do tzw. efektu Jarkowskiego. W prostym tłumaczeniu: asteroida nagrzewa się od światła słonecznego, a następnie wypromieniowuje energię w postaci ciepła, które zaczyna działać jak silniki odrzutowe.

Asteroida Apophis została odkryta w 2004 roku. Do tej pory naukowcy szacowali, że potencjalnym zagrożeniem może okazać się już w 2029 roku. Z nowych danych wynika jednak, że szanse na zderzenie z Ziemią Apophis ma w 2068 r. Prawdopodobieństwo takie kolizji wynosi 1 do 150 000. Astronomowie zastrzegają jednak, że aby dokładnie obliczyć skalę zagrożenia, potrzebne jest wiele dodatkowych badań, które będą nieustannie prowadzone.

Pasmo sukcesów

Kolejny duży sukces firmy SpaceX. W nocy z 14 na 15 listopada rakieta Falcon 9 wyniosła w przestrzeń kapsułę załogową SpaceX Crew Dragon „Resilience”. Na pokładzie znalazło się czworo astronautów. Troje Amerykanów: Michael Hopkins, Victor Glover i Shannon Walker oraz Japończyk – Soichi Noguchi.

Kapsuła dotarła na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) i pozostanie tam przez 6 miesięcy.

Ten kolejny już sukces ekipy Elona Muska, zdaniem obserwatorów, pozwoli uniezależnić Amerykanów od Rosjan w kwestii kosmicznych wypraw.

Do 2024 roku NASA planuje wydać ponad 8 miliardów dolarów na program Commercial Crew. Agencja liczy, że sektor prywatny będzie w stanie zaspokoić potrzeby NASA dot. lotów na „niskiej orbicie okołoziemskiej”. Odciąży to NASA, a ta będzie mogła skupić się na dalekich wyprawach, czyli powrocie człowieka na Księżyc i misji na Marsa.

east news chang'e 5 1200.jpg
Pierwsza taka misja od dekad. Chińska sonda poleciała na Księżyc

Woda na Księżycu

Amerykańska agencja kosmiczna od jakiegoś czasu dawała do zrozumienia, że ma w zanadrzu wiadomość, która może być uznana za przełomowe odkrycie. W październiku świat obiegła wreszcie informacja: NASA odkryła wodę na Księżycu i ma na to mocne dowody!

Jak twierdzą naukowcy, zebranie danych zaświadczających o tym, że woda istnieje na oświetlonej słońcem części Księżyca, było możliwe dzięki powietrznemu obserwatorium SOFIA.

Wykryło ono cząsteczki wody w kraterze o nazwie Clavius, jednym z największych widocznych z Ziemi. Wcześniejsze obserwacje powierzchni Księżyca potwierdziły obecność tam pewnej formy wodoru, jeśli jednak chodzi o wodę, nie były w stanie odróżnić jej od podobnego związku – hydroksylu.

Odkrycie jest szczególnie ważne, gdyż wskazuje, że woda może być obecna na całej powierzchni Księżyca, a nie tylko w zimnych, ciemnych miejscach. Dodatkowo jest to ważna wiadomość w kontekście zaplanowanej na 2024 rok misji Artemis, która ma być powrotem człowieka na Księżyc.  

Źródła: NASA, Polskie Towarzystwo Astronomiczne, ESA, twitter, Youtube

Ada Skowron

Zobacz także

Zobacz także