Więźniowie pomogą odśnieżać ulice
Około trzech tysięcy więźniów może pomóc przy odśnieżaniu polskich miast. Służba więzienna czeka na sygnały od samorządowców.
2010-12-01, 12:59
Posłuchaj
Szef resortu sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że więźniowie i funkcjonariusze służby więziennej są gotowi wesprzeć samorządy przy odśnieżaniu miast.
- Łącznie w tej chwili w gotowości jest 3 tys. więźniów. Tylko we wtorek pracowało ich 700 w całym kraju - podkreślił Kwiatkowski.
Więźniowie łapią za szufle
Minister zaapelował do samorządowców w całej Polsce, by skorzystali z tego rodzaju wsparcia.
- Kilka tysięcy osadzonych jest w każdej chwili w gotowości, żeby złapać szufle, łopaty i walczyć ze śniegiem, tam gdzie jest tylko taka potrzeba - mówił.
Dodał, że transport i nadzór nad więźniami w czasie pracy zapewnią funkcjonariusze SW.
20 skazanych z zakładu karnego w Nysie na Opolszczyźnie odśnieża chodniki i pobocza w centrum miasta. Taka współpraca trwa już drugi sezon ku obopólnej korzyści.
Nyscy skazani czyszczą ulice na mocy porozumienia burmistrza miasta z dyrektorem zakładu karnego.
Odpracują swoje winy
Minister zauważył, że każdy z więźniów składa dobrowolną deklarację, że chce w takich pracach uczestniczyć.
- Ci, którzy zrobili krzywdę w którymś momencie społeczeństwu, weszli w kolizję z prawem, niech odpracują swoje winy. Nie ma lepszej metody resocjalizacji niż praca - zaznaczył Kwiatkowski.
Szef resortu sprawiedliwości przypomniał, że więźniowie pomagali także m.in. podczas powodzi.
- Były dni, że przy umacnianiu wałów jednego dnia pracowało nawet 5 tys. osadzonych. Marzy mi się, żeby także wiele tysięcy pracowało przy odśnieżaniu - dodał Kwiatkowski.
kk
REKLAMA