more_horiz
Wiadomości

Agresja Rosji na Ukrainę. Jerzy Małecki: Władimir Putin może się nie zatrzymać

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2022 09:25
- Mam nadzieję, że patrząc na historię z lat 1937-1939, Zachód stanie na takiej pozycji, by pomóc Ukrainie w walce z Rosją - mówił w Polskim Radiu 24 Jerzy Małecki (Prawo i Sprawiedliwość). W audycji wziął również udział Paweł Poncyljusz (Koalicja Obywatelska).

Prezydent USA Joe Biden ogłosił we wtorek nałożenie "całkowitych, blokujących" sankcji na dwa rosyjskie banki i obrót rosyjskimi obligacjami. Brytyjski premier Boris Johnson wcześniej tego dnia oświadczył, że Wielka Brytania nakłada sankcje na pięć rosyjskich banków i trzech obywateli Rosji. Johnson również zaznaczył, że jest to dopiero początek brytyjskiej odpowiedzi na rosyjską agresję wobec Ukrainy. Z kolei kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował we wtorek, że w związku z zaostrzającym się konfliktem rosyjsko-ukraińskim rząd Niemiec wstrzymuje do odwołania proces zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2.

Eskalacja konfliktu

Jerzy Małecki zwrócił uwagę na fakt, że w tej chwili separatyści na Ukrainie zajmują tylko jedną trzecią republik, o których Putin mówi, że są "niezależne i niepodległe". - Eskalacja niestety będzie postępowała. Wielka liczba wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą świadczy o tym, że Putin niestety może się nie zatrzymać - stwierdził.

Dywersyfikacja dostaw surowców

Poseł komentował wprowadzone przez kraje Unii Europejskiej sankcje wobec Rosji, w tym wstrzymanie certyfikacji Nord Stream II. - Bardzo się cieszę, że rząd PiS zdywersyfikował dostawy gazu do Polski. Na początku jesieni najprawdopodobniej ruszy Baltic Pipe, będziemy otrzymywali gaz z Norwegii, mamy podpisane umowy z USA na przywóz skroplonego gazu, ale cała Europa jest uzależniona od rosyjskiego gazu, wysokie ceny tego surowca mogą w nią uderzyć. Europa też ma szansę podpisywać umowy z USA czy krajami arabskimi i stamtąd sprowadzać gaz. Norwegia i Wielka Brytania mają duże złoża gazu, to jest szansa, by uniezależnić Europę do Rosji - powiedział.

"Do takich oligarchów jak Putin przemawia się albo siłą, albo ekonomią"

Paweł Poncyljusz podkreślił wsparcie dla Ukrainy, jakie płynie z różnych stron świata. - Cała społeczność międzynarodowa, łącznie z Chinami, opowiedziała się przeciwko tej agresji. To jest postęp w stosunku do tego, co działo się podczas zajęcia Krymu i wejścia do Donbasu. Sankcje jednak są niewystarczające, do takich oligarchów jak Putin przemawia się albo siłą, albo ekonomią - podkreślił.  

Poseł dodał, że użycie siły przez NATO na terenie Ukrainy nie wchodzi w grę. - Pozostaje ekonomia, pierwszy punkt to gaz, choć Europa nie może się szybko odciąć od dostaw rosyjskich. (…) Jest też możliwość blokowania majątków oligarchów. Inna sprawa to wypchnięcie Rosji z międzynarodowego systemu rozliczeniowego, to jest dobry kierunek - powiedział.

- Jeśli będziemy jako Europejczycy wrażliwi na to, by nie kupować wszystkiego z Rosji czy Donbasu - mówimy też o węglu - to jest szansa, że Rosja naprawdę to odczuje na własnej kieszeni. Wiadomo, że ropa i gaz są dzisiaj podstawowym źródłem przychodów do budżetu rosyjskiego, szczególnie z gazem nie będzie łatwo, ale mam nadzieję, że ucieczka w stronę czystej energii w Europie spowoduje, że z roku na rok ta ilość potrzebnego gazu od Rosji będzie coraz mniejsza, a może spadnie do zera - mówił poseł.

Posłuchaj
20:17 PR24_mp3 2022_02_23-08-07-37.mp3 Jerzy Małecki, Paweł Poncyljusz o sytuacji na Ukrainie (Polskie Radio 24 / Dwie strony)

Zobacz także:

W nocy z poniedziałku na wtorek na teren tzw. republik ludowych Donieckiej i Ługańskiej wjechały regularne oddziały rosyjskiej armii. Wcześniej Władimir Putin uznał niepodległość tych regionów, zarządzanych przez siły prorosyjskie. Dokumenty w tej sprawie ratyfikowały rosyjska Duma oraz Rada Federacji.

* * *

Audycja: Dwie strony

Prowadzący: Eliza Olczyk

Goście: Jerzy Małecki, Paweł Poncyljusz

Data emisji: 23.02.2022

Godzina emisji: 08.06

PR24/ka

Zobacz także

Zobacz także