more_horiz
Wiadomości

Lekarz walczy o zadośćuczynienie w wysokości ponad 700 tysięcy zł

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2011 08:45
Znany białostocki kardiochirurg prawomocnie uniewinniony od zarzutu korupcji domaga się astronomicznego odszkodowania.

Profesor Tomasz Hirlne chce ponad 700 tysięcy złotych za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Przed sześciu laty na dwa miesiące trafił do aresztu w wyniku policyjnej prowokacji wręczenia łapówki kontrolowanej. Po latach batalii sądowych, kilka miesięcy temu Sąd Najwyższy ostatecznie uniewinnił go od zarzutu przyjęcia łapówki.

Dlatego teraz kardiochirurg przed sądem będzie walczył o odszkodowanie zadośćuczynienie od Skarbu Państwa. Dokładnie na 621 tys. zł wyliczył swoje straty z powodu między innymi utraconych zarobków. Z kolei na 100 tys. zł wycenił straty moralne za dwa miesiące spędzone w areszcie.

Już teraz wiadomo, że uniewinniony kardiochirurg z pewnością otrzyma odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie - nie wiadomo jednak, czy sąd zgodzi się z jego wyliczeniami. Przekonamy się o tym być może jeszcze w piątek, kiedy sąd rozpatrzy jego pozew.

Profesor Tomasz Hirlne od samego początku konsekwentnie zaprzecza, by wziął łapówkę. Ostatecznie okazało się, że wszystko było prowokacją, którą wspólnie z policją przygotował jeden z jego ówczesnych podwładnych, doktor Wojciech S. W tej sprawie toczy się odrębne postępowanie sądowe, w którym oskarżono w sumie 7 osób - poza doktorem Wojciechem S., na ławie oskarżonych zasiadło także trzech policjantów biorących udział w akcji wręczania łapówki kontrolowanej oraz trzy inne osoby udające rodzinę potrzebującego operacji pacjenta.

IAR, sm

Zobacz także

Zobacz także