more_horiz
Wiadomości

Waldemar Pawlak jeździ jak "sołtys furmanką"

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2011 12:44
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, 140 km na godzinę - tak polskie drogi przemierza służbową limuzyną minister gospodarki.
fot. fakt.pl
fot. fakt.plFoto: fot. fakt.pl

 Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

Niedzielne popołudnie, trasa  z Warszawy w kierunku Łodzi. Nie zważając na nic mknie nią ciemna limuzyna. Na liczniku 140 km/h. Wyprzedza kogo może, a oniemiali kierowcy  ze strachu zjeżdżają i ustępują z drogi - pisze "Fakt".

W limuzynie na tylnym siedzeniu siedzi wicepremier Waldemar Pawlak. Polityk miał w niedzielę wyjątkowo napięty kalendarz spotkań. Wiadomo, trwa przecież kampania wyborcza. Prezes PSL brał udział w wystawie pojazdów elektrycznych "Jedziemy z prądem" w ministerstwie gospodarki. Potem uczestniczył w obchodach rocznicy zamachu terrorystycznego w Nowym Jorku. Wreszcie musiał jeszcze zdążyć na uroczyste dożynki w Zgierzu, szczególnie dla niego ważne w kampanii wyborczej.

Wicepremier Pawlak ze swoim kierowcą nie pierwszy raz zamienili służbową limuzynę w piracki statek drogowy - donosi "Fakt".  Nie dalej jak dwa tygodnie temu szef ludowców mknął swą służbową limuzyną przez Warszawę. Po popołudniowej audycji telewizyjnej kierowca Pawlaka gnał przez stolicę 140 km na godzinę. W dodatku nic sobie nie robił z czerwonych świateł.

aj

/

Zobacz także

Zobacz także