Wielkie zakupy w stolicy Anglii: dla VIP-ów
W Londynie kończy się najbardziej intensywny weekend zakupów w tym roku.
2011-12-11, 20:06
Posłuchaj
Władze miasta ułatwiły życie kupującym zamykając dla ruchu największą ulicę handlową Europy, Oxford Street - ale handel ucierpiał na skutek gorszej sytuacji finansowej Brytyjczyków.
Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
W sobotę na Oxford Street przybyło milion kupujących, w niedzielę dalszych co najmniej 600 tysięcy. Dla poprawy samopoczucia klientów władze Westminsteru okrzyknęły ten weekend mianem "Westendowych Zakupów dla VIP-ów". Ale i tak sobotni utarg na Oxford Street wyniósł około 180 milionów funtów, w porównaniu z dwustu milionami rok temu. I to mimo, że sklepy oferowały zniżki do 50% cen, co bije poświąteczne wyprzedaże z minionych lat.
Tradycyjnej świątecznej hojności nie sprzyjała ponad 5-procentowa inflacja przy zamrożeniu płac w sektorze publicznym - już trzeci rok - i bardzo niewielkim wzroście w sektorze prywatnym. Bardzo wielu Brytyjczyków raptownie oduczyło się też korzystać z plastikowego kredytu. Ale przed wielkim domem towarowym Selfridges ustawiła się jednak kolejka jeszcze przed jego otwarciem, a kupujący oblegali zwłaszcza sklepy elektroniczne - z tabletami, komórkami, konsolami i innymi gadżetami.
IAR, sm
REKLAMA