Strażnicy numeru PIN to system uznawany za jedną z najlepszych brytyjskich metod zabezpieczeń kont internetowych. Są to odpowiedniki stosowanych w Polsce tokenów sprzętowych. Urządzenie wygląda trochę jak kalkulator z miejscem na kartę płatniczą. By zalogować się na swoje konto, trzeba wprowadzić w internecie login i hasło, a kartę włożyć w do tokena. Po wpisaniu numeru PIN karty token generuje jednorazowy kod, który trzeba wprowadzić jako trzeci element do systemu internetowego.
Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
Teraz - według BBC - hakerzy potrafią oszukać system. Stosują oprogramowanie typu man-in-the-browser, dosłownie człowiek w przeglądarce, czyli wirusy, które siedzą w przeglądarkach internetowych. Taki wirus zmienia wygląd strony, na przykład wprowadza dodatkową, sfałszowaną usługę. Klikając na nią, klient banku może jednorazowo stracić pieniądze. Brytyjskie banki i eksperci uważają, że najlepszą ochroną jest nadal stosowanie dobrych programów antywirusowych.
IAR, sm