Marynarze pomogą wyjaśnić śmierć Sikorskiego?

Udało się dotrzeć do marynarzy, którzy wyciągali z wody ciało generała Władysława Sikorskiego po katastrofie liberatora.

2012-02-11, 08:53

Marynarze pomogą wyjaśnić śmierć Sikorskiego?
Generał Władysław Sikorski. Foto: mat. prasowe

Dwaj uczestnicy akcji ratowania załogi liberatora, który rozbił się na Gibraltarze w lipcu 1943 roku to 90-letni obecnie Kennerh Brooks i Sidney Knowles. Pierwszy służył w jednostce ratowniczej, która znalazła się na miejscu wypadku sześć minut po katastrofie, drugi był płetwonurkiem, który wchodził do wraku. Do tej pory o ich istnieniu w Polsce nikt nie wiedział - informuje "Rzeczpospolita".

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

"Rzeczpospolita" dodaje, że obu weteranów wytropił badacz katastrofy Mieczysław Jan Różycki z Krakowa. Jego zdaniem relacje Brooksa i Knowlesa mogą mieć kolosalne znaczenie w wyjaśnieniu katastrofy gibraltarskiej. Każdy szczegół zapamiętany przez świadków może być na wagę złota. Są oni w stanie opowiedzieć, jak wyglądał samolot po katastrofie, gdzie dokładnie spadł, w jakim stanie były ciała.

O sprawie wie już Instytut Pamięci Narodowej, który prowadzi śledztwo dotyczące katastrofy liberatora. Na razie IPN-owi nie udało się jednak przesłuchać nowych świadków.

Katastrofa gibraltarska to jedna z największych zagadek historii Polski. Według części historyków była wypadkiem lotniczym, według innych aktem sabotażu.

IAR,kk

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej