"To podpisy Grasia". Prokuratura nie ma wątpliwości

Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Krakowie w sprawie podpisów złożonych przez rzecznika rządu Pawła Grasia w dokumentach firmy Agemark było prowadzone prawidłowo.

2012-03-13, 19:00

"To podpisy Grasia". Prokuratura nie ma wątpliwości
Paweł Graś. Foto: facebook.com / profil Pawła Grasia

Prokuratura Apelacyjna w Krakowie badała akta po wniosku Pawła Grasia do prokuratora generalnego o ponowne zbadanie sprawy. Jak argumentował rzecznik rządu, biegły w toku śledztwa stwierdził autentyczność jego podpisu bez pobrania próbki.

- Analiza akt przekazanych do nas decyzją prokuratora generalnego wykazała, że śledztwo było prowadzone prawidłowo, a opinia biegłego z zakresu badań pisma ręcznego sporządzona na potrzeby tego postępowania nie budzi zastrzeżeń z uwagi na to, że biegły dysponował wystarczającą ilością materiału porównawczego do wydania tej opinii - powiedział rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.

- W związku z powyższym akta zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej w Krakowie wraz z wnioskiem Pawła Grasia o podjęcie decyzji w sprawie - powiedział prok. Kosmaty.

Rzecznik rządu Paweł Graś oczekuje, że Prokuratura Okręgowa w Krakowie wznowi postępowanie. We wtorek powtórzył, że żaden z podpisów stanowiących "rzekomy materiał porównawczy" nie został złożony przez niego.

REKLAMA

Prokuratura umorzyła śledztwo

W 2010 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie - z braku dowodów - umorzyła śledztwo dotyczące podania przez Grasia nieprawdy w oświadczeniu majątkowym. Śledztwo wszczęto w sprawie złożenia w latach 2007-2008 r. przez Grasia, w związku z pełnieniem funkcji sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, trzech oświadczeń majątkowych, w których miał podać nieprawdę co do braku swojego członkostwa w zarządzie spółki prawa handlowego Agemark. Według prokuratury Graś złożył skuteczną rezygnację z funkcji członka zarządu w listopadzie 2007 r.

Według warszawskiej prokuratury Graś "pozostawał w przeświadczeniu skuteczności złożonej uprzednio rezygnacji z funkcji członka zarządu spółki z 16 listopada 2007 r., co uprawniało go do wskazania w oświadczeniach majątkowych braku swojego członkostwa w zarządzie". Zdaniem prokuratury brak jest podstaw do podważenia wiarygodności tej wersji.

W śledztwie powzięto podejrzenie poświadczania nieprawdy oraz fałszowania podpisów Pawła Grasia na dokumentach spółki po 16 listopada 2007 r. Materiały w tym zakresie zostały wyłączone do odrębnego postępowania i przekazane do Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Postępowanie dotyczące sfałszowania podpisów zakończyło się umorzeniem w wyniku stwierdzenia, że podpisy nie były sfałszowane.

aj

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej