W nocy z soboty na niedzielę śpimy krócej
25 marca nad ranem przesuniemy wskazówki zegarków z godziny 2 na 3.
2012-03-23, 15:38
Tej nocy będziemy zatem spać o godzinę krócej. Czas letni będzie obowiązywał do ostatniego weekendu w październiku, kiedy powrócimy do czasu zimowego.
"Podwójnego czasu" nie ma na zegarach słonecznych. One przez cały rok pokazują czas zimowy. Tak więc zegary słoneczne będą się "spóźniały" o godzinę w stosunku do obowiązującego czasu letniego.
Stosowanie czasu letniego pozwala wiosną, latem i wczesną jesienią na "przedłużenie" dnia o godzinę. Dzięki temu korzystamy dłużej z dnia i naturalnego światła. Zmiana czasu ma się przyczynić do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii, choć opinie, co do tych korzyści są podzielone.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Kto pierwszy przestawił zegarki?
Zmiany czasu dokonuje się w całej Unii Europejskiej, na mocy obowiązującej bezterminowo dyrektywy Wspólnoty z 2001 roku. W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 roku w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2012-2016.
Podział na czas letni i zimowy stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich, z wyjątkiem Islandii. W 2011 roku, po raz ostatni, czas zmienili Rosjanie. Zegarki przestawiają mieszkańcy USA, Kanady, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia.
Podział na czas letni i zimowy sięga początków XX wieku. Czas letni, zwany "czasem wojennym" wprowadzili po raz pierwszy Niemcy, a po nich inne państwa walczące w pierwszej wojnie światowej. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949, 1957-1964 oraz ponownie od 1977 roku.
IAR,kk
REKLAMA