Żona prezydenta ujawnia, czego nie lubi jej mąż
Pierwsza Dama Stanów Zjednoczonych została pisarką. W debiucie książkowym napisała m.in. o zakładaniu ogródka przy Białym Domu i zdradziła, co trafia na prezydencki stół.
2012-05-30, 11:01
Obama zamieszcza też przepisy na zdrowe potrawy i propaguje kampanię walki z otyłością u dzieci. Debiutancka książka nosi tytuł "American Grown: The Story of the White House Kitchen Garden and Gardens Across America". W wolnym tłumaczeniu to "Wyhodowane w Ameryce. Historia ogródka warzywnego przy Białym Domu i ogrodów w Ameryce".
Pierwsza Dama USA pisze, że pomysł założenia warzywnika przy Białym Domu pojawił się na samym początku kampanii jej męża przed wyborami prezydenckimi w 2008 roku. Ona postawiła sobie wtedy za cel promowanie zdrowego żywienia. - Stało się dla mnie jasne, że założenie ogródka przy Białym Domu byłoby dobrym początkiem – napisała.
W 272-stronicowej publikacji znalazły się też zdjęcia ogródka założonego przez Michelle Obamę. To 2,8 km kwadratowego terenu na południe od Białego Domu. Jest tam bardzo dużo warzyw i owców, z jednym wyjątkiem. Chodzi o buraki, za którymi nie przepada ani prezydent Barack Obama, ani jego żona.
Amerykańska dziennikarka Kat Kinsman z telewizji CNN uważa, że książka Obamy znakomicie wpisuje się w coraz popularniejszy w Ameryce trend zakładania ogródków przydomowych. – Właściwie co tydzień słychać w mediach o zatruciach pokarmowych, czy o groźnych przypadkach salmonelli. Ogródek to sposób na zastąpienie ryzykownej żywności. Do tego sposób tani i zdrowy, i jeszcze jednoczy społeczeństwo. Nic dziwnego, że Obama zaangażowała się w taką akcję – twierdzi dziennikarka.
REKLAMA
Od 2009 roku na działkach przy Białym Domu zebrano ponad tonę żywności. Warzywa i owoce trafiają do kuchni Białego Domu, częściowo też do schronisk dla bezdomnych.
Książka autorstwa Michelle Obamy ukazała się nakładem wydawnictwa Crown Publishers i kosztuje 30 dolarów. Dochód z jej sprzedaży zasili konto Fundacji Parków Narodowych.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
REKLAMA
PAP, ei
REKLAMA