Botnet odpowiedzialny za 18 proc. spamu wyłączony
Taką informacją przekazała firma od zabezpieczeń internetowych FireEye. Miała ona wytropić i zamknąć botnet.
2012-07-19, 17:09
Posłuchaj
FireEye współpracowało w tej sprawie z firmą SpamHaus, która zajmuje się namierzaniem spamu w Internecie, oraz w lokalnymi dostawcami Internetu. Według ich informacji większość serwerów zlikwidowanego botnetu znajdowała się w Panamie, Rosji i na Ukrainie.
Botnet to sieć komputerów połączonych ze sobą za pomocą wirusów, które cyberprzestępcy wykorzystują m.in. do zmasowanych ataków, do których wykorzystują moc obliczeniową nieraz nawet setek tysięcy komputerów, których właściciele często o niczym nie wiedzą.
Najpierw udało zamknąć się serwer w Danii. Następnego dnia, we wtorek, namierzono i zlikwidowano serwery w Panamie. – Po tych dobrych wiadomościach przyszły złe – opowiada jeden z likwidatorów botnetu Grum. – Po zauważeniu, że zdjęliśmy ich serwery w Panamie, przenieśli ruch do zastępczych serwerów na Ukrainie – cytuje BBC Atifa Mushtaqa, analityka bezpieczeństwa z FireEye. Według jego danych ponad 20 tysięcy komputerów pozostaje częścią botnetu, ale bez serwerów wkrótce nie będzie on już w ogóle działał.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
REKLAMA
sg
REKLAMA