Pikiety przed ambasadą Izraela. Jedna za, druga przeciw

Dwa protesty spotkały się przed ambasadą Izraela w Warszawie. Przyszły grupy wspierające jego prawo do samoobrony i krytykujące za politykę wobec Palestyńczyków.

2012-11-17, 14:36

Pikiety przed ambasadą Izraela. Jedna za, druga przeciw
Flagi Izraela, w tle protest przeciwko ostrzeliwaniu Strefy Gazy. Foto: PAP/Tomasz Gzell

Spotkali się, aby powiedzieć "nie" izraelskiej polityce i eskalacji konfliktu. Skandowali: "Wolna Palestyna".

Jak powiedział obecny na pikiecie Omar Faris ze Stowarzyszenia Społeczno - Kulturalnego Palestyńczyków Polskich, władze izraelskie używają palestyńskiej krwi jako politycznego paliwa przed wyborami. Jak podkreślił, Palestyńczycy nie chcą wojny, ale jak każdy naród chcą żyć normalnie i godnie.

Kilkadziesiąt metrów dalej zebrała się mniejsza grupka. To osoby solidaryzujące się z narodem żydowskim. Przynieśli flagi Izraela. Jak podkreślali, to państwo ma prawo do obrony swoich obywateli, a konflikt zapoczątkowali Palestyńczycy wystrzeliwując w kierunku terytorium Izraela swoje rakiety.

Od czasu zabicia w środę wojskowego przywódcy Hamasu przez Izrael, zginęło 3 Izraelczyków i 38 Palestyńczyków, w tym ośmioro dzieci i kobieta w ciąży. 280 osób zostało rannych. Izraelskie bombardowania Strefy Gazy to odpowiedź na wcześniejszy ostrzał rakietowy Izraela ze strony palestyńskiej.

Polecane

Wróć do strony głównej