more_horiz
Wiadomości

Legalny lobbing w Polsce to fikcja

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 10:42
Z informacji Kancelarii Premiera za 2012 rok, z którą zapoznała się "Rzeczpospolita" wynika, że w całym ub. roku kontaktowały się z nią tylko dwie firmy lobbingowe.
Sejm (zdjęcie ilustracyjne)
Sejm (zdjęcie ilustracyjne)Foto: Piotr Waglowski/własność publiczna/Wikimedia Commons

Podobnie sprawa lobbingu wygląda w Sejmie. Zamiast lobbystów na listę w parlamencie wpisywali się działacze Wolnych Konopi i brzuchomówca.

W 2012 r. lobbyści uczestniczyli w 39 posiedzeniach komisji sejmowych. To zaskakująco niewielka liczba, biorąc pod uwagę to, że w ub. roku komisje spotykały się ogółem ponad 1,4 tys. razy.
Według różnych szacunków w Brukseli działa od 15 do 20 tys. lobbystów. Liczbę przedstawicieli grup interesów działających w Polsce też należałoby liczyć w tysiącach. Po aferze hazardowej, sprawach Marka Dochnala i Lwa Rywina przylgnęła do nich etykieta załatwiaczy.

Jednak zdaniem gazety prawdziwym powodem zamiatania lobbingu pod dywan jest dziurawa ustawa o działalności lobbingowej, która daje się łatwo obejść, a regulamin Sejmu wręcz do tego zachęca.

PAP, tj

Zobacz także

Zobacz także