more_horiz
Wiadomości

Mieszkańcy Cypru uważają, że rząd ich okrada

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2013 23:00
Cypryjczycy protestują przeciwko nowemu podatkowi od oszczędności. Rząd sięgnął do kieszeni obywateli by, jak twierdzi, ratować gospodarkę.
Audio
  • Protesty na Cyprze. Korespondencja Rafała Motriuka (IAR)
Kolejka do jednego bankomatów w Nikozji
Kolejka do jednego bankomatów w NikozjiFoto: PAP/EPA/Christos Theodorides

Opłata jest jednorazowa. Mieszkańcy stracą, z tego co mają na kontach w banku, od siedmiu do dziesięciu procent. W zamian za to maja dostać akcje swoich banków.

Prezydent Nicos Anastasiades mówi, że taki ruch jest niezbędny. Zgodnie z porozumieniem z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską, Cypr dostanie dzięki temu wsparcie w wysokości dziesięciu miliardów euro.

Mieszkańcy są oburzeni i wypłacają gotówkę z banków. Od piatku tworzyły się olbrzymie kolejki, w bankomatach zabrakło pieniędzy.

"Pracowaliśmy na te oszczędności całe życie, a rząd teraz zabiera nam pieniądze. To nie fair”- mówią uczestnicy protestów.

Sytuacja jest napięta; parlament przełożył specjalną debatę z niedzieli na poniedziałek. Jeden z mieszkańców zagroził, że wjedzie do banku buldożerem i siłą zabierze swoje pieniądze.

''

Zobacz także

Zobacz także