Warmińsko-mazurskie: krajobraz po nawałnicy
Sto powalonych drzew, kilka zerwanych dachów i uszkodzona trakcja kolejowa. To najpoważniejsze skutki nawałnic, które przeszły nad Warmią i Mazurami.
2013-08-09, 06:35
Jedna trzecia powalonych drzew spadła na drogi. W Węgajtach i Wójtowie wichura zerwała kilka dachów. Przewrócony konar zniszczył także trakcję linii kolejowej Olsztyn – Morąg. Przerwa w ruchu trwała ponad dwie godziny. Z kolei wiatr uszkodził linię energetyczną w okolicach Biskupca.
Chwile grozy przeżyły osoby, przebywały na jachcie na jeziorze Dobskim pod Giżyckiem. Złamany konar uszkodził łódź, nie wyrządzając jednak nikomu krzywdy. Straż pożarna informuje, że wskutek nawałnicy w całym województwie nikt nie odniósł obrażeń.
Burze z porywistym wiatrem są spodziewane na Warmii i Mazurach jeszcze przez całą noc oraz w dzień na wschodzie regionu.
IAR/mk
REKLAMA
REKLAMA