Do zdarzenia doszło na stacji Once. W nadjeżdżającym pociągu najprawdopodobniej nie zadziałały hamulce. Skład nie zdążył zatrzymać się na stacji. Część wagonów wykoleiła się. Niektóre wpadły na peron.
Wypadek kolejowy w Buenos Aires fot. EPA/Martin Di Maggio
Przyczyny wypadku nie są na razie znane. Rozgniewany tłum wznosił okrzyki "morderca, morderca" pod adresem uwięzionego w swej kabinie rannego maszynisty. Na dworcu doszło do starć z policją, tłum rzucał kamieniami i rozbijał szyby. Funkcjonariusze przejęli jednak kontrolę nad stacją. W drodze do szpitala maszynistę musiała eskortować policja.
Katastrofa kolejowa w Argentynie fot. EPA/Martin Di Maggio
Minister transportu Florencio Randazzo powiedział, że przed pracą maszynista poddał się badaniu alkomatem. Mężczyzna był trzeźwy - zapewnił szef resortu transportu. Jak dodał, maszynista zabrał dysk z zapisem monitoringu na stacji, jednak policja odebrała mu nagranie.
To druga w tym roku katastrofa kolejowa w Argentynie. W czerwcu trzy osoby zginęły w zderzeniu pociągu podmiejskiego i innego pociągu, stojącego między stacjami.
W lutym 2012 roku na tej samej stacji doszło do katastrofy, w której zginęły 52 osoby, a 700 zostało rannych. Pociąg zderzył się wówczas ze ścianą oporową.

IAR, bk