Uhonorowano ich za działania, które zaowocowały powstaniem Muzeum Historii Żydów Polskich. To właśnie w tym miejscu odbyła się uroczysta gala.
Minister Bogdan Zdrojewski powiedział, że powołanie do życia tego muzeum nie było łatwe, a otrzymana nagroda da przede wszystkim siłę do dalszej pracy. - To jest największa i najważniejsza ambasada obu narodów. Nie wierzyłem w to, że jako minister będę wmurowywać kamień węgielny, a później odbierać ten obiekt. To duża satysfakcja - mówił Bogdan Zdrojewski.
Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie kryła wzruszenia trzymając statuetkę przedstawiającą jabłoń, pod którą Irena Sendlerowa zakopała notatki z nazwiskami wszystkich ocalonych przez siebie dzieci. -To drzewo życia, pokazujące to co Irena Sendlerowa zrobiła dla dzieci z getta, jest ogromnym zobowiązaniem. To pokazuje jaka bezbrzeżna jest możliwość ludzkiej dobroci - mówiła prezydent Gronkiewicz-Waltz.
Nagroda im. Ireny Sendlerowej przyznawana jest corocznie Polakom, którzy wnieśli wybitny wkład w ochronę dziedzictwa żydowskiego i wspierają żydowską kulturę w naszym kraju. Nagroda ma również na celu uczczenie pamięci jej patronki, która podczas drugiej wojny światowej uratowała setki żydowskich dzieci z warszawskiego getta.
mr